10 największych mitów w psychologii

Psychologia to nie tylko edukacja uczelniana, ale również edukacja poprzez Internet. Niestety jak każdy wspaniale zdaje sobie sprawę, Internet to nie tylko fakty, ale również wyssane z palca teorie. Mam tu dla Was 10 najpopularniejszych.

1. Reklama podprogowa to skuteczna broń

Mimo, że jest prawnie zakazana to opiera się na wielkim kłamstwie. James McDonald Vicary spreparował wyniki badań nad reklamą podprogową, tylko po to by wypromować swoją nowo co powstałą agencję reklamową. Więcej na ten temat opowiadam w poniższym wideo.

2. Otacza nas powszechna epidemia autyzmu

Autyzm to defekt rozwoju mózgu, charakteryzujący się zaburzeniami interakcji społecznych, komunikacji werbalnej oraz niewerbalnej. Okazuje się, że ilość zbadanych przypadków chorobowych dramatycznie wzrosła, do tego stopnia, że media w Stanach Zjednoczonych wpadły w panikę i okrzyknęły ten stan epidemią. Okazuje się, że w 1999 roku szacowano występowanie autyzmu w stosunku 1 na 2500, a już w 2007 roku okazało się, że występowanie wzrosło do 1 na 150 badanych. Jednak w marcu tego roku Amerykańskie centrum kontrolowania i prewencji chorób (CDC), opublikowało raport jakoby zachorowanie występowało w 1 na 68 przypadków.

Mimo, że wielu antyszczepionkowców oskarża cykliczne szczepienia, jako największe zło świata, co jest tonalną bzdurą. Jest zupełnie inne wytłumaczenie tego faktu. W ciągu ostatnich dziesięcioleci, kryteria diagnostyczne autyzmu zostały znacznie rozluźnione. Obecnie dużo łatwiej, jest skategoryzować osobę, jako autystyczną, niż to było możliwe jeszcze kilkanaście lat temu dzięki rozluźnieniu zasad. Gdyby do dziś stosować zasady z 1990 roku, wskaźniki zachorowalności wcale by nie drgnęły.

3. Wykorzystujemy jedynie 10% naszego mózgu

Mit, który był podwaliną do książek oraz filmów, w których bohater uruchamiając pozostałe 90% mózgu stawał się super człowiekiem z nadludzkimi mocami. Jednak to oczywiście nie prawda. Wystarczy spojrzeć na fakt, że nasz mózg, mimo że stanowi 2% naszej masy to, wykorzystuje 20% energii naszego ciała. Natura nigdy nie wyposażyłaby nas w tak energochłonny organ, z którego nie wykorzystywalibyśmy 90% jego możliwości.

Mit mógł rozpropagować William James, który kiedyś popierali pomysł, że przeciętny człowiek rzadko osiąga więcej niż 10% swojego potencjału intelektualnego. A fróżnego rodzaju specjaliści sprzedaży, hipnozy uznali, że jest to wspaniały argument, który pomoże w sprzedaży ich metod. I tak powstał mit i rozwiązanie – klucz do ludzkiego umysłu itp.

4. Rażenie mózgu prądem to barbarzyństwo

Owa technika przywodzi na myśl XIX wiecznych lekarzy, który w przerwie między przystawianiem pijawek, a wycinaniem płata czołowego stosowali elektrowstrząsy na mózgu uwięzionych pacjentów. Według ankiet, większość ludzi uznaje stymulację elektryczną mózgu, jako barbarzyński relikt XIX wiecznej psychiatrii. Mimo że niegdyś były to barbarzyńskie metody to od 50 lat już takie nie są. Taka stymulacja jest stosowana do dzisiejszego dnia, jako metoda lecznicza. Obecnie taka stymulacja trwa od 45 do 60 sekund i towarzyszy jej znieczulenie ogólne oraz leki zwiotczające mięśnie.

Nie ma jasnego naukowego wyjaśnienia, dlaczego ta metoda jest skuteczna, jednak badania naukowe pokazują, że w przypadku ciężkiej depresji taki zabieg jest bardzo skuteczny. Badania z 1991 roku dowodzą, że wykorzystanie stymulacji elektrycznej mózgu pomogło 91% przebadanych.

O botoksie jako ciekawej metodzie zapobiegania depresji przeczytasz tutaj.

5. Przeciwieństwa się przyciągają

Relacja pozytywnego i negatywnego ładunku, którego efektem jest przyciąganie ma się tak samo do fizyki jak i do miłości! Tak? Ależ nie! To tak jakby dla miłośniczek fitness najbardziej atrakcyjni byli zatwardziali gracze – informatycy, a fanatyczni radjomaryjowcy uganiali się za feministkami. Mimo, że Hollywood lansuje taki obraz ludzi to prawda jest dokładnie odwrotna. Ludzie to nie ładunki elektryczne.

Dziesiątki badań pokazują, że osoby podobne do siebie przeciągają się wzajemnie. Ta sama zasada odnosi się do przyjaźni. Wystarczy wspomnieć o prostej technice, która na to pozwala – O Efekcie kameleona przeczytasz tutaj.

6. Wykrywacze kłamstw wykrywają …. kłamstwa

Wykrywacze kłamstw dla wielu niewtajemniczonych osób, wydają się być antidotum na każdy rodzaj kłamstwa. Prawda jednak jest bardzo odległa od tego stwierdzenia. Wariograf, zwany popularnie wykrywaczem kłamstw, jest narzędziem, które pozwala na weryfikowanie zmian fizycznych pojawiających się w reakcji na pytania. Ich skuteczność waha się od 20 do 80% w zależności do stosowanej techniki, ilości materiału dowodowego zebranego przez śledczych itp.

Ponadto za pomocą krótkiego kursu jesteśmy w stanie oszukiwać wariograf z bardzo dużą skutecznością. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że publikacja szczegółów na temat badań wariograficznych utrudnia, a czasem uniemożliwia pracę analitykom.

O historycznych metodach wykrywania kłamstw przeczytasz tutaj 

 7. Sny posiadają symboliczne znaczenie dla naszego życia

43% Amerykanów wierzy, że ich sny są odbiciem ich podświadomych pragnień. Zabiłeś teściową? Twój mąż całował się z waszym sąsiadem? Tak, to musi mieć znaczenie! Dzięki bogu dla Ciebie i Twojego męża to działa odrobię inaczej. Wielu naukowców zgadza się, że sny są swojego rodzajem sprzątania i porządkowania informacji pochodzących z naszych zmysłów. Są to często totalnie oderwane od siebie rzeczy, podlegające w tym samym czasie sortowaniu.

Opieranie decyzji na temat swojego życia na podstawie snów, jest tak samo trafnie jak wnioskowanie o swojej przyszłości z częstotliwości promocji cebuli w Biedronce.

8. Nasza pamięć jest jak kamera

36% Amerykanów wierzy, że pamięć działa niczym kamera zapisując wszystko, co widzimy oraz czego doświadczamy. Oczywiście prawda i w tym przypadku jest zgoła inna. Nasz mózg kompresuje nasze doświadczenia, usuwając, zniekształcając to wszystko, czego jesteśmy świadkami. Ma to na celu ograniczyć ilość potrzebnej energii do przetwarzania dochodzących do nas bodźców.

Nasza pamięć jest niesamowicie omylna, o czym świadczą chociażby portrety pamięciowe rażąco odbiegające od oblicza oprawcy, czy jakość zeznań, którą łatwo podważyć w sądzie.

9. Dziecko słuchające Mozarta stanie się geniuszem

W 1993 roku badanie, od którego pochodzi termin „Efekt Mozarta” zrobiło medialną furorę. W badaniu studenci, którym uruchamiano na 10 sekund sonatę Mozarta zostały podobno obdarzone niebywałym intelektem. Media podchwyciły temat, mimo, że w efekcie dar intelektu okazał się bardzo ulotny.

Temat okazał się tak nośny, że stan Georgia postanowił wprowadzić ustawę, która gwarantowała każdemu noworodkowi kasetę Mozarta, jako swojego rodzaju becikowe.

Najnowsze badania, których celem było odtworzenie oryginalnego eksperymentu zawiodły. Mówi się, że muzyka miała pozytywny wpływ na pobudzenie. Stymulacja może mieć korzystny, lecz dość chwilowy efekt na przyswajanie wiedzy. A efekt Mozarta to tylko medialny mit.

10. Lewa półkula logiczna a prawa artystyczna

To jeden z mitów, o których pisałem dość niedawno. W skrócie mit jakoby byśmy byli lewo lub prawo półkulowy jest bzdurą. Mimo, że niewielkie procesy mentalne mogą występować wyłącznie w jednej półkuli, to procesy typu, język czy wyobraźnia wykorzystują całą przestrzeń naszego mózgu. Oddzielanie ich jest sztucznym podziałem.

Więcej o tym micie przeczytasz tutaj

[sc:formularz-dolny ]

Artykuł powstał w oparciu o wiedzę z REAL CLEAR SCIENCE

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

1 comment

Add yours
  1. Wojtek 12 kwietnia, 2014 at 11:39 Odpowiedz

    (Zakładam oczywiście, że to co tu napisałeś autorze wynika z braku wiedzy a nie z chęci manipulacji odbiorcą)

    1.Żaden z tych „mitów” nie funkcjonuje w współczesnej psychologii a w społeczeństwie.
    2. A na temat „wykrywacza kłamstwa” to polecam Widackiego,Koniecznego i Jaworskiego:
    -Sformułowanie rzetelności na poziomie 20%-80% jest błędne! 20% odnosi się do popełnianego błędu przy założeniu, że osoba oskarżona jako winna jest w rzeczywistości niewinna. Nawet prawie już 100letnie techniki badań dają dokładność na poziomie powyżej 60%.
    -Współcześni eksperci od badan poligraficznych(bo tak poprawnie nazywa się to urządzenie) stosują techniki, które dają dokładność na poziomie 90%-99%(badania laboratoryjne).
    – Każdy ceniony ekspert zajmujący się aktem „kłamstwa” powie że badania poligraficzne są najdokładniejszą i najlepiej poznaną metodą do wykrywania nieszczerości. Mikro-ekspresja, odczytywanie behawioralnych oznak, techniki obrazowania pracy mózgu, analizatory głosu, termowizja i inne sposoby są jeszcze daleko w tyle.
    -NIE DA SIĘ OSZUKAĆ POLIGRAFU! Można oszukać operatora tego urządzenia. Naiwne i prymitywne metody manipulacji badaniem, są przez eksperta szybko wykrywane. Natomiast zaawansowane i skuteczne działania wymagają dużej wiedzy farmakologicznej i skomplikowanej desensytyzacji poznawczej.

    Zapraszam do kontaktu

    z uszanowaniem
    Wojtek

Post a new comment