jak okradziono bankomat

Bankomat jak z Las Vegas w Gdańsku

Zbliża się północ, normalnie o tej porze w Gdańsku Wrzeszczu można spotkać zataczających się studentów, podtrzymujących wiaty przystankowe i mijających ich studentów, którzy za parę godzin zmienią ich na tej zaszczytnej warcie. Ten wieczór jednak był inny, coś wisiało w powietrzu, przypominał odrobinę komunę, ale taką z XXI wieku, centralnym punktem wieczoru była kolejka do bankomatu – były tam matki, które zgubiły gdzieś swoje dzieci, mężczyźni bez spodni w samych laczkach Kubota, rozdygotani biznesmeni czujący nosem pierwszy prawdziwy przychód w życiu, zdarzali się nawet łysi Panowe w obcisłych podkoszulkach, z której strony nie patrząc, Polska w skali mikro.

Okazało się, że tego wieczora bankomat PKO miał gest, postanowił wydawać ludziom pieniądze x2 nie obciążając im konta dodatkowym bonusem. To się nazywa szybka stopa zwrotu! Pewnie sam Marcin Plichta żałuje, że nie zaproponował takiego rozwiązania klientom (baranom) Amber Gold. Rzecznik banku następnego dnia przekonuje, że to zwykła kradzież, i będą dochodzić swoich praw, może i racja, tylko jak to się stało, że w ciągu półtorej godziny opróżniono bankomat, który średnio zawiera 150.000 złotych!? Może Wrzeszcz to centrum Bronksu, gdzie czarni gangsterzy biegają z glockami i nic ich nie obchodzą pieniądze banku? No nie do końca. A może w ludziach obudził się demon, bo akurat była pełnia księżyca? Chyba też nie, bo akurat wszystkie grzecznie oglądały Twilight na Polsacie.

Co pchnęło zwykłych zjadaczy chleba, którzy do tej pory nie ukradli paczki gum z supermarketu, do tego, by rozgrzać swoje karty kredytowe niczym brzoza Antoniego Macierewicza?

Okazuje się, że ludzie czujący, że ich: pracodawca, bank, spółdzielnia mieszkaniowa ich okrada, oszukuje itp. z ciężko zarobionych Mieszków i Kazimierzy, będą stopniowo tracić opory do ich oszukiwania – mówiąc wprost, sami wezmą sobie premię i to bez żadnych skrupułów.

Banki są podobno instytucją pożytku publicznego, podobno bo prawie każdy w tym kraju uzna je wyłącznie za zło konieczne, bo jak się tylko odwrócisz to tu Ci zabiorą 10 za ubezpieczenie, tu 50 za list przypominający o spłacie zadłużenia, a gdzie indziej, podniosą Ci ratę kredytu bez piśnięcia słówkiem. Każdy dorosły Polak naciął się zapewne nie raz, i co mądrzejsi zaczęli czytać dokładnie umowy z lupą w ręku, a Ci którzy wniosków nie wyciągnęli poszli do Amber Gold. I tak to wiele lat temu, banki przestały kojarzyć się, z rzetelnością i jasnymi warunkami, a zaczęły z czcionką 3 pkt, kosztownymi monitami i ukrytymi głęboko, niczym w Rowie Marjańskim kosztami. Na część banki sobie zapracowały, a część zawdzięczają Providentom i wszelkiej maści Plichtom.

Do czego zmierzam, jeżeli będziesz wyzyskiwał ciężką pracą swoich pracowników, będziesz oszukiwał swoją rodzinę, nie szanował swoich dzieci, nie grał po partnersku z innymi w biznesie, kłamał swoim wyborcom o Raju jaki im sprowadzisz na ziemię, to Oni mniej lub bardziej świadomie, sami wezmą sobie premię za kiepskie traktowanie, tylko gdy nadarzy się do tego okazja. Takie błyskawiczne prawo przyciągania – działa szczególnie mocno w Polsce.

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

1 comment

Add yours
  1. Beatrice 15 grudnia, 2013 at 14:20 Odpowiedz

    Wiele wciągających rzeczy można dowiedzieć się w Twoim artykule.
    Uwielbiam odwiedzać artykuły związane z pieniędzmi (w końcu wiedza to klucz do sukcesu).
    Dodaję stronkę do ulubionych i zapraszam do mnie.
    Dzięki.

Odpowiedz na „BeatriceAnuluj pisanie odpowiedzi