komunikacja-koera-polnocna

Czego uczy kryzys Koreański o ludziach?

Kim Jong Un, wczoraj wypowiada wojnę, dziś zamyka kompleks, jutro transportuje ostentacyjnie rakiety z głowicami nuklearnymi na granicę. Wiele osób zastanawia się, czy Korea Północna przygotowuje się do wojny? Czy wybuchnie konflikt? Otóż, nie. Chyba, że którejś ze stron puszczą nerwy.

Strategie, którą tu obserwujemy jest bardzo powszechna u ludzi, a także zwierząt. Kot, który będzie chciał przestraszyć przeciwnika wygnie kark oraz nastroszy sierść by wyglądać na większego. Obrażony celebryta, wyśle 20 maili szkalującemu go portalowi a następnie ogłosi na facebooku, że wyciągnie wobec niego konsekwencje prawne. A biznesmen, który chce przestraszyć konkurencje będzie wysyłał pisma przed sądowe aby przegonić konkurentów.

Żaden z wcześniej wymienionych nie chce otwartego konfliktu, ich celem jest wywarcie presji, co za tym idzie ruchów ustępujących ze strony przeciwnika. Ta sama sytuacja ma miejsce w Korei. Wygląda to niczym dwa orangutany wypinające tors i bijące się w piersi. Dojdzie tam do walki tylko gdy, którejś strony puszczą nerwy.

Teraz strategia ataku. Jeżeli ktoś chce zaatakować przeciwnika, zrobi to skrycie. Tak jak Hitler w 39 atakując Polskę, a następnie w 41 atakując ZSRR. Tak samo zrobi też przedsiębiorstwo, którego celem jest zniszczenie przeciwnika. Skrycie będzie szukać dowodów ich winy, a gdy będzie miało pewność uderzy pozwem sądowym. Plan bezpośredniego ataku, będzie skrywany tak długo jak będzie to możliwe, by uniemożliwić przeciwnikowi ruch wyprzedzający.[notify_box font_size=”13px” style=”green”]A teraz odrobina mowy ciała i komunikacji niewerbalnej. Po czym poznać potencjalnego agresora? Oto kilka przydatnych wskazówek, w niebezpiecznych czasach. Agresor nie będzie z nas spuszczał oczu, będzie miał napięte mięśnie. Można u niego zaobserwować ściągnięcie się brwi oraz przycięcie i rozciągnięcie ust. Dodatkową wskazówką, może być lekkie pochylenie głowy do przodu. Gdy zaobserwujemy osobę z wcześniej wymienionymi wskazówkami jak zbliża się do nas szybkim krokiem, z ukrytymi rękoma lub zobaczymy że potencjalny agresor klasnął w dłonie oznacza to, że za moment dojdzie do ataku i trzeba brać nogi za pas.[/notify_box]

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

1 comment

Add yours

Post a new comment