Czy Jurek Owsiak mówi prawdę?

Fragment konferencji, w którym Jurek Owsiak wchodzi na stół i woła – oszaleliście! Obiegł Internet, wywołując spore kontrowersje. Kilkoro z Was zadało mi pytanie czy Pan Jurek czegoś nie ukrywa, w tej odpowiedzi. W kwestii klasycznej analizy postanowiłem, na początku skupić się na głównym problemie, który może nas naprowadzić na odpowiedź, czyli czy wiodąca emocja, w tym przypadku gniew jest autentyczną emocją czy tylko maską?

Pytanie o portale, które sugerują nieuczciwość Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, rozpoczyna spiralę emocji. Na początku Pan Jurek bierze kubek, który ma go odgrodzić od pytania, jednocześnie pomóc w kontrolowaniu emocji. W tej też chwili narastają emocje, brwi ścieśniają się ku sobie oraz obniżają. Pozorne kontrolowane napięcie mięśni, podniesienie głosu, wplatanie wulgaryzmów w język, szybkie ostre ruchy rąk, wskoczenie na stół sugerują, że jest to totalna, autentyczna erupcja emocji gniewu.

Gniew, bywa emocją, która pojawia się najczęściej podczas bezpodstawnych oskarżeń, lub dotknięcia tematu bardzo osobistego. W tym przypadku możemy mieć do czynienia z nimi obiema. WOŚP to dziecko Pana Owsiaka, ponadto nasz bohater całego wydarzenia, jest niesamowicie emocjonalną osobą, szybko wybucha i prezentuje autentyczne emocje, jestem w stanie pokusić się o stwierdzenie, że jego emocjonalna strona nie pozwala mu udawać.

Największym problemem, dla większości krytyków jest bark bezpośredniego odniesienia do zadawanych pytań, które odbierają wiarygodności. A zamiast tego otrzymujemy zaserwowany wybuch emocji. Prawda jest taka, że większość oskarżeń to wyssane z palca zarzuty, które dałoby się obalić kilkoma zdaniami takie jak [te].

Uwielbiam Jurka, dlatego najbardziej słabym był dla mnie argument, w którym mówi on, że może go krytykować osoba, która coś zrobiła. Czyli jak jadę samochodem to nie mogę mieć pretensji, że trochę go znosi na lewy pas, bo sam nie jestem konstruktorem? No nie do końca….

Podsumowując, Pan Owsiak jest niesamowicie emocjonalną osobą, dzięki temu trudno jest mu rzeczowo odpowiadać na bezpośrednie zarzuty. Mówi prawdę, lecz nie potrafi jej spokojnie przekazać. Mam wrażenie, że potrzebuje specjalisty, który będzie potrafił na zimno punktować te najpopularniejsze bzdury, by emocjonalny przekaz nie przesłaniał transparentnego podejścia do WOŚP.

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

1 comment

Add yours
  1. marlom 2 lutego, 2014 at 19:02 Odpowiedz

    Tylko, że te wykopy nie są wiarygodne – podane dane o firmie „złoty melon” w wykopie są niezgodne z tymi podanymi w CEDIGu

Post a new comment