Czym różni się emocja od nastroju?

Na samą myśl o przerwie świątecznej oraz o sylwestrze robi mi się cieplej. Kawał fajnego czasu, który mija niczym jedno mrugnięcie powiek. Kiedy zbliżał się ten okres, mimo natłoku pracy czułem jakieś takie wewnętrzne ciepło, takie mentalne okulary, które pozwalały mi interpretować wszystko pozytywnie, to był właśnie nastrój. Nie wiem czy zapoczątkowała go piosenka Last Christmas, czy może kurier, który przyniósł zamówione prezenty dla całej mojej rodziny, trudno powiedzieć. Trwało to kilka dni i było niesamowicie przyjemne, w tym okresie nawet zawieszający PCet nie był tak irytujący jak przedtem.

A teraz do rzeczy, czym różni się emocja od nastroju? Po pierwsze i kluczowe chodzi o czas oraz intensywność. Emocja trwa od kilku sekund do kilku minut. Jeżeli mówimy o emocjach długotrwałych, to mówimy w rzeczy samej o sumie powtarzających się emocji jako podobnej reakcji na bodźce. Nastroje za to sięgają godzin oraz dni. Intensywność emocji jest silniejsza od płytkiego (przyczajonego) poziomu nastroju.

Nastroje zwiększają wrażliwość na pobudzenie emocji prowadzącej. Jeżeli masz poczucie szczęścia, dowcipy potrafią być jeszcze zabawniejsze. Za to w trakcie trwania nastroju, trudniej wchodzić w przeciwne stany emocjonalne. Gdy żołnierz właśnie wrócił cały i zdrów z Afganistanu, fakt, że jego syn stłukł szybę jest dla niego mało istotny. Emocjom towarzyszy wyraz mimiczny (mikroeskpresje) za to w przypadku nastroju takowa reakcja nie występuje.

[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Nastrój z uwagi na niską intensywność jest dużo łatwiej maskowany przez nasze ciała.[/notify_box]

Istnieje również różnica w źródle, w przypadku emocji jest to pojedynczy bodziec, za to w przypadku nastroju zazwyczaj jest to łańcuch bodźców, stały brak snu, pożywienia lub duże nasilenie gęstości odczuwania danej emocji np. wymiana dowcipów podczas przerwy kawowej w pracy może spowodować, zainicjowanie radosnego nastroju.

Poniżej tabelka obrazująca różnice:


[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours