Dlaczego jesteśmy uzależnieni od zdjęć z rąsi?

Choroba ta dotyczy, gównie osób między 15 a 23 rokiem życia, skupionych w większych miastach, o wysokim stopniu rozwinięcia społecznego, z łatwym dostępem do Internetu. Warunkami wpływającymi na rozwój choroby są niska pewność siebie, brak partnera, duża ilość wolnego czasu. Tak myślałem, dosłownie. Kompulsywne wykonywanie zdjęć, które jest w stanie wytrzymać tylko osoba zainteresowana, może mieć inne podłoże. Okazje się, że pragnienie prezentowania się lepiej niż w rzeczywistości, nie jest jedynym powodem tego stanu.

Ciekawą tezą podzielił się publicznie neurolog James Kilner, z Uniwersytetu College London. Okazuje się, że fotki z rączki mogą mieć związek z nieznajomością reakcji oraz ekspresji mimicznych nas samych. W skrócie, może się okazać, że wynika to głównie z ciekawości nas samych. Spędzamy lata na zrozumieniu ekspresji mimicznych innych ludzi w naszym otoczeniu, jednocześnie żyjąc w nieświadomości wyglądu naszych własnych ekspresji.

Postanowiono sprawdzić tą tezę za pomocą prostego eksperymentu. Wykorzystano zdjęcia ochotników, których oblicza zostały zmodyfikowane komputerowo, w celu ukazania różnych ekspresji mimicznych, następnie ochotnikom kazano wybrać zdjęcie, które ich zdaniem jest ich oryginalną ekspresją. Okazało się, że ochotnicy nie są w stanie odróżnić autentycznych wyrazów własnych oblicz od komputerowo zmodyfikowanych.

Foto by flickr.com/photos/itsxmexeeelley/

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours