efekt kameleona

Efekt kameleona potwierdzony

Swojego czasu chadzałem na szkolenia, z podobną częstotliwością jak po bułki do osiedlowego sklepu. Wykazywałem pewne cechy szkoleniowego uzależnienia. Czyli niesamowicie dobrze się bawiłem na szkoleniach, a jednocześnie nie mogłem doczekać się kolejnych. W tamtym okresie nazbierała mi się całkiem pokaźna kolekcja certyfikatów, dyplomów i innego typu papierków. Wtedy sądziłem, że wypisanie wszystkich w CV oraz na stronie stworzy ze mnie super trenera, myliłem się.

Musiał minąć ponad rok nim zrozumiałem, co znaczy być prawdziwym trenerem z krwi i kości. Jednak na wielu z tych szkoleń pojawiała się jedna technika, która powtarzała się w wielu miejscach, było to dopasowanie. Trenerzy NLP nazywali to pacingiem, specjaliści od mowy ciała socjalną mimikrą, a psychologowie efektem kameleona.[notify_box font_size=”13px” style=”green”]Efekt kameleona – polega na dopasowaniu ciała oraz lingwistyki do rozmówcy. Czyli obserwujemy ułożenie dłoni, kąt nachylenia pleców oraz ułożenie cała w przestrzeni i staramy się do niego z grubsza dopasować. Dlaczego z grubsza? Bo dokładne odwzorowanie jest mało naturalne. Ponadto warto zwrócić uwagę na przyzwyczajenia językowe oraz prędkość mówienia, by się do niego dopasować.[/notify_box]

[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Dlaczego warto stosować technikę kameleona? – Przede wszystkim dopasowanie do zachowania drugiej osoby pozwala szybciej budować dobry kontakt, tak zwane behawioralne pozory przyjaźni. Jak przyjrzysz się parze kochanków, dobrych przyjaciół czy rodziny to dostrzeżesz, że ich ciała są jakby swoim odbiciem. A wynika to z dobrego kontaktu między osobami. Ten efekt nie zachodzi tylko między parami, ale również w grupach. Warto wykorzystywać tą technikę podczas wszelakich sytuacji relacyjnych, od sprzedaży aż po poznanie rodziców nowej dziewczyny.[/notify_box]

Małpka widzi, małpka robi

Efekt kameleona jest potwierdzoną naukowo społeczną umiejętnością. Richard Cook z City University London, Alan Johnston z University College London oraz Cecilia Heyes z University of Oxford postanowili przyjrzeć się efektowi kameleona, z perspektywy naszych ekspresji mimicznych. Czyli dopasowania naszego wyrazu twarzy do wyrazu twarzy rozmówcy. Zaplanowali i przeprowadzili dwa badania, mające na celu zbadać, jak najefektywniej uczyć się przybierać ekspresje mimiczne drugiej osoby.

W pierwszym eksperymencie, badacze postanowili nagrać badanych kiedy opowiadali dowcip. A następnie poprosili ich by wybrali 4 dowolne ekspresje mimiczne i je naśladowali. Gdy byli już gotowi i mieli na twarzy daną ekspresję mimiczną, naciskali guzik myszy, co powodowało uruchomienie migawki aparatu, który natychmiast przesyłał zdjęcie do komputera, by za pomocą oprogramowania porównywać jakość odwzorowania danej ekspresji. (Mogę się domyślać, że oprogramowanie było stworzone w oparciu o system kodowania ruchów mimicznych FACS).

W kolejnym eksperymencie, chciano sprawdzić jaka metoda pozwoli ich dowcipnym króliczkom doświadczalnym, podnieść ich umiejętności w zakresie odwzorowania ekspresji. Dlatego też podzielono ich na dwie grupy. Pierwsza z nich otrzymała kamerę, która pokazywała ich lustrzane odbicie, tak by mogli sami ocenić, czy ich wyraz twarzy jest podobny do tego z nagrania wideo. Za to druga, miała tylko i wyłącznie polegać, na własnych zmysłach. Zadanie to przeprowadzono kilkukrotnie, by zaobserwować potencjalny przyrost umiejętności.

Finał – kto jest lepszy?

Jak się okazało, zauważono znaczący przyrost umiejętności naśladowania ekspresji mimicznych, u osób mogących korygować wygląd za pomocą kamery (lustra). Za to u osób którym pozostawiono jedynie własne odczucia, umiejętności ulegały pogorszeniu.

Podsumowując, warto jest naśladować ekspresje mimiczne np. bohaterów na ekranach naszych telewizorów w towarzystwie lustra, to pozwoli podnieść nasze społeczne umiejętności dopasowania.

Źródło: Association for Psychological Science. „Monkey see, monkey do: Visual feedback is necessary for imitating facial expressions.” ScienceDaily, 27 Dec. 2012. Web. 11 Aug. 2013.

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

2 comments

Add yours
  1. mat 17 listopada, 2013 at 19:20 Odpowiedz

    warto dodac ze nazwa efekt kameleona wprowadza w blad poniewaz rzekoma umiejetnosc tych gadow do dopasowania wygladu do otoczenia jest mitem, czlowiek ktory wymyslil ta nazwe chyba sie zagalopowal

Post a new comment