Emocje

Emocje i ich kontrola – wprowadzenie

Północne Hollywood, Larry i Emil zatrzymali się w pobliskim hotelu, słońce zachodziło za horyzontem, 28 lutego było jakieś 18 stopni. Siedzieli na tarasie skąpanym w blasku zachodzącego słońca. Robili to już wiele razy, Larry był świetnie przygotowany a jednak czuł w żołądku ciężki kamień, szklanka ciemnej whisky oraz zdjęcie jego nowo narodzonego dziecka, nie pomagały mu uspokoić emocji. Oboje wiedzieli, że nie zasną tej nocy.

Następnego dnia, w skradzionym czerwonym chevrolecie podjechali pod bank ze złoconą elewacją i dużym połyskującym napisem jakich w Hollywood jest całkiem sporo. Drżały im dłonie, a serce wydawało się, że za moment wyskoczy klatki piersiowej. Smak adrenaliny dało się wyczuć w ustach. Założyli maski, przygotowali broń do strzału, ostatnie spojrzenie na siebie. Szybkim krokiem, wskazującym na podenerwowanie. Otwierając drzwi potężnym kopniakiem, weszli do banku. Kilka wystrzałów w sufit z kałasznikowa spowodowało, że sporo tynku wyładowało na podłodze. Twarze klientów oraz ich ciała były jakby zamarłe w bezruchu.

[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Atawistyczne zachowania – to zachowania ewolucyjnie nabyte, służyły w większości przypadków przetrwaniu wiele tysięcy lat temu. Proces zachowań atawistycznych inicjuje część mózgu zwanego mózgiem gadzim. Atawizmy (zamarcia, zamrożenia) mają na celu swojego rodzaju „niewidzialność” względem drapieżników, których wzrok oraz mózg reagują przede wszystkim na ruch.[/notify_box]

Czas wydawał się zwalniać jak w amerykańskim filmie. Plan był prosty, zabrać 300 tysięcy dolarów z kasy, zamknąć wszystkich obecnych w sejfie i szybko odjechać. Do najbliższego komisariatu było 15 minut drogi, dlatego mieli zaledwie połowę tego czasu na wszystko. Do tego momentu, cały skok przebiegał dokładnie według planu. Worki pełne banknotów towarzyszyły im podczas zamykania wszystkich zakładników w sejfie. Lary spojrzał na zegarek, mieli świetny czas, pomyślał wtedy – to jest banalnie proste.

Zbliżali się do wyjścia, ich kroki dudniły na marmurowej posadce i wtedy ….. ujrzeli policyjny radiowóz przed wyjściem z banku, przejeżdżający patrol zauważył ich, gdy wbiegali w maskach na samym początku całej akcji. Ich źrenice powiększyły się ze zdenerwowania, a oddech przyspieszył do granic możliwości, adrenalina gotowała krew w ich żyłach, co teraz? Mieli dwa wyjścia, wymknąć się na tyłach budynku lub wdać się w strzelaninę przed głównym wejściem. Mieli niewiele czasu, za moment zjawią się posiłki. Podjęli decyzję, wyjdą frontowym wyjściem. To była nie najlepsza decyzja ….. zginęli od kul policjantów tego dnia, tylko dlatego, że to emocje ich zaślepiły.[hr_shadow]

Co łączy złodzieja, księdza, menadżera oraz nauczyciela?

Każdego dnia, podejmujemy setki decyzji, jedne maja ogromny wpływ na nasze życie, a inne mniejszy. To od nich zależy nasza praca, rodzina, fortuna oraz życie. Dlatego, jest dość istotną kwestią, by podejmować najwłaściwsze. Na podejmowanie naszych decyzji, wpływają liczne możliwości dostępne w danym momencie. Co istotne, to to, że dostępu do wiedzy strzegą emocje, ujawniając inne możliwości. Kiedy jesteśmy zakochani, myślimy w kategoriach bliscy, radość, szczęście, kiedy jesteśmy zazdrośni filtrujemy myśli przez złość, zdenerwowanie, niepewność a gdy jesteśmy podnieceni podejmujemy decyzję przez pryzmat pragnienia, motywacji. Czy to wystarczający powód, by wyjaśnić Ci, dlaczego cały świat szuka najlepszej metody na ich kontrolowanie? Od klasztorów w Tybecie, kościołów w Europie, poprzez uniwersytety oraz laboratoria, cały świat szuka metody, jak najlepiej je wykorzystać, a także jak panować nad ich wybuchami.

Gdyby Hitler posłuchał listu, który napisał do niego w ‘39 roku Mahatma Gandhi, może świat dziś wyglądałby zupełnie inaczej. Gdyby nie mój osobisty (a może wdrukowany przez społeczeństwo) osąd Adolfa Hitlera to zdanie i moje życie wyglądałoby inaczej. Oba fakty, wynikają z doświadczeń oraz obecnego stanu emocjonalnego, który wpłynął na podjęcie przeze mnie takiej, a nie innej decyzji. Historia ludzkości, opiera się na emocjach.[hr_shadow]

Nie sprzedawaj telefonu, sprzedawaj bliskość drugiej osoby

Wybierają nowe mieszkanie, ona mebluje już pokoik w swojej głowie dla ich jeszcze nienarodzonego dziecka, a on zastanawia się czy będzie mu blisko do pracy. Dobry sprzedawca wie, że to emocje się sprzedają, a nie zaprawa i cegły poustawiane w odpowiedniej kolejności. – Jestem ciekaw, jak umeblowałaby Pani pokoik, gdyby miał być dla Państwa dziecka? Jest tu też duża kuchnia, dzięki temu zapachy pieczonych ciast wypełniają całe mieszkanie. Czy wie Pan, że w razie dużych korków będzie miał Pan 5 minut do pobliskiego metra, a samochód będzie mógł Pan zostawić w strzeżonym garażu, gdzie będzie miał Pan przydzielone swoje prywatne miejsce postojowe?

Co zapewnia im sprzedawca? Bezpieczeństwo, bo nie stracą potencjalnych klientów przez korki, czy awarię samochodu. Ciepło domowego ogniska, bo przywołuje święta i pokoik specjalnie dla dziecka. Prestiż, bo brat ani koledzy w pracy, nie mają własnego miejsca w strzeżonym garażu.

Wierzę, że wspólnie od czasu do czasu, będziemy mogli porozmawiać o najprostszej metodzie wykorzystywania emocji, która jest jak dotąd najskuteczniejsza. Tymczasem z otwartymi ramionami witam cię i zapraszam do konkretów, czyli bloga, odnośnik do bezpłatnej wiedzy znajdziesz [tutaj][hr_shadow]