zwycięstwo

Gest zwycięstwa, rywalizacja – mowa ciała

Nasze życie to jedna wielka rywalizacja. Kobiety rywalizują o lepszych mężczyzn, którzy będą potrafili się o nie zatroszczyć. A mężczyźni o kobiety, z których będą dumni gdy wyjdą na ulicę. Rywalizujemy o lajki, stanowiska, pensje, medale czy tytuły. Starsi o wolne siedzenia w autobusie, a młodsi o to kto więcej wypije. Celem rywalizacji jest status, czyli miejsce w hierarchii w danej grupie (grywalizacja). Aby wspinać się po danej drabinie trzeba znać zasady. W przypadku mafii inne zachowania podnoszą status, a inne w Watykanie. Jedni mówią, że to źle inni, że dobrze. Ja uważam, że to dobrze, bo zdrowa rywalizacja pcha nas do przodu, sprawia, że nam się chce, motywuje.

Dlaczego rywalizujemy? Nosimy to w naszych genach. Tysiące lat ukształtowały społeczności, w których istnieje hierarchia. Demokracja to bardzo nowy wynalazek i nie wiadomo jakie będą jej efekty. Jednak od zarania ludzkości, dużo korzystniejsze były dla nas społeczności, w których jedna osoba, bądź mała grupa podejmuje decyzje, a każdy zna swoje miejsce. A dlaczego? Wyobraź sobie, że jesteś w jaskini neandertalczyka, dopiero co wymyśliliście obrazki bizonów, a ogień to coś na kształt boga. Każdy zna swoje miejsce, jedni polują inni wychowują dzieci, a jeszcze dłubią w nosie. Wyobraź sobie teraz, że do Waszej jaskini wpada tygrys szblozębny, a wy zamiast chwycić za włócznie po okrzyku wodza, by się bronić, zbieracie się na środku, szukacie kamyczków i zaczynacie głosować. Jedna frakcja jest za tym by nie zabijać kotka, bo to nie ekologiczne, natomiast inna uważa, że to nie ma sensu bo tygrys zje jedną osobę i naje się, więc po co się męczyć, za to ostatnia frakcja krzyczy, że to wina Tuska. Słaba perspektywa i do tego mało korzystna.

Gest zwycięstwa

Jakimś cudem Twojej grupie udało się pokonać tygrysa. Rudobrody Roman, przewracając się o własne nogi wpada z wysuniętą włócznią i trafia patykiem w oko drapieżnika. Tygrys pada i tryska krwią jak w filmach Quentina Tarantino, a Roman krzyczy wymachując pięścią w powietrze, niczym Jamajczyk, zdobywający złoto w jeździe figurowej na lodzie. Zdobywa kobiety, szacunek i zostaje nowym wodzem.[notify_box font_size=”13px” style=”green”]Radość ze zwycięstwa czyli zaciśnięta wysunięta pięść, okrzyk radości jest sygnałem dla obserwatorów, to ja zwyciężyłem, to ja jestem taki wyjątkowy i dobry. W dzisiejszych czasach o naszym statusie po za okrzykiem i wymachem ręki mogą świadczyć nasze: zdjęcia, puchary, dyplomy, wpisy w CV etc.[/notify_box]

Podsumowując, jesteśmy uwarunkowani genetycznie do radości ze zwycięstwa, którego celem jest demonstracja naszego statusu.[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Czy wiesz, że zapytano kiedyś olimpijczyków oto, czy zgodzili by się dożyć tylko 30 lat w zamian z a złoty medal? Trzy czwarte zgodziło się na to.[/notify_box]

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours