Korzyści wynikające z konfliktu Ukraina – Rosja.

Dziennikarze wreszcie dostaną premię. Dziś aby tekst miał ponad 100.000 wyświetleń wystarczy napisać 2 zdania typu. Putin właśnie jadł kanapki z wołowiną w kształcie Krymu, na co parlament Ukrainy ogłosił mobilizację wojsk. Amerykanie apelują o zaprzestanie dalszej konsumpcji wołowiny, gdyż może to grozić sankcjami w dostawie sosu barbecue. Ponadto dla dodatkowych 50.000 warto dać w tytule: Ukraina, Wojna, Putin. Informacje zasłyszane od Pana Janusza z monopolowego idealnie nadają się na czołówkę w TVN.

Peace & love w polskim Sejmie. Od kiedy rozpoczął się cały konflikt nasi politycy mówią jednym głosem, cud! Jarosław Kaczyński podaje rękę Palikotowi ….. prawie, Radosław Sikorski przestał się dąsać na Ludwika Dorna, księża nie mają nic przeciwko gender, a feministki myją naczynia. Świat się kończy! Tylko przykro jakoś w środku, że potrzebny był do tego realny wróg.

Polacy zaczną inwestować w armie a nie mówić o jej unowocześnieniu. Słyszeliśmy już o kupowaniu okrętów podwodnych, dodatkowego kompletu myśliwców obrony wybrzeża, produkcji nowych czołgów. Dostrzegając realne zagrożenie tuż za miedzą, programy zbrojeniowe naszej armii mogą przyspieszyć. Obecnie nasza „flota” ma wartość bojową równą kilku materacom i ręcznikom kąpielowym. Nasze bojowe wozy piechoty (BWP) są supernowoczesnymi jednostkami …. w Burundii, a większość naszych poradzieckich czołgów idealnie nadaje się na przycisk do papieru.

Koniec mitu NATO oraz gwarancji bezpieczeństwa. Dziś Putin wyjaśnił, że nie interesuje go memorandum Budapesztańskie, które podpisała Rosja w 1994 roku. Memorandum dotyczyło gwarancji granic Ukrainy w zamian za broń atomową, której się zrzekła. Drugim sygnatariuszem była Wielka Brytania, która nie ma zamiaru kiwnąć palcem w sprawie Ukrainy. A Amerykanie postanowili bronić Ukrainy …. przez telefon. Jest szansa, że nasi przywódcy obudzą się ze snu i zrozumieją, że nasze gwarancje sojuszem NATO są tyle warte co paczka mrożonych pierogów z Biedronki. Tym samym istnieje cień nadzieji, że zaczniemy planować egzystencję naszego kraju, w oparciu o rzeczywistość a nie mrzonki polityków.

Polska zyska odrobinę prestiżu na arenie międzynarodowej. Dzięki symbolicznej aktywizacji sojuszy, próbie naoliwienia zardzewiałych trybów NATO, nasz kraj odrobinę podniesie swój status na arenie międzynarodowej. I mógłby to być sukces, gdyby nie odbywało się to kosztem Rosji. Putin siedzący na kurkach z gazem i ropą nigdy nam tego nie zapomni. Takie klasyczne Polskie Pyrrusowe zwycięstwo…..

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours