mikroekspresja

Mikroekspresje – reakcja wrodzona czy wyuczona?

A więc dziś o mikroekspresji, wracamy do źródeł. Wielu psychologów, behawiorystów, socjologów oraz naukowców sądzi, że nasze gesty, ruchy oraz zachowania są wynikiem procesu socjalizacji i nabywania wzorców. Jest to dość powszechne twierdzenie trafne dla wielu wskazówek z zakresu komunikacji niewerbalnej czy mowy ciała. Szczególnie gdy mówimy np. o emblematach. Wystarczy kilkaset kilometrów, by dany gest oznaczał zupełnie co innego. Bułgaria leży w dość bliskim sąsiedztwie Polski, a gest kiwania głową w pionie dla Polaka oznacza – tak, za to dla Bułgara oznacza już – nie. Jest mnóstwo takich niuansów na całym świecie.

Jednakże są też gesty, reakcje z kategorii komunikatów niewerbalnych oraz mowy ciała, o których możemy mówić, że są nabyte ewolucyjne, w tym mikroekspresje naszej twarzy. Od czasu do czasu słyszę głosy, iż mirkoekspresje też są nabyte w wyniku socjalizacji!

Dla wszystkich niedowiarków przygotowałem trzy koronne argumenty, które powinny rozwiać ich wątpliwości.

[notify_box font_size=”13px” style=”green”]Mikroekspresja – jest to bardzo krótko trwająca (poniżej jednej sekundy) nieświadoma ekspresja mimiczna, charakterystyczna dla przeżywanej emocji, w przypadku mikroekspresji rozróżniamy siedem podstawowych emocji: pogardę, radość, gniew, obrzydzenie, smutek, strach, zaskoczenie. Mikroekspresje są to ewolucyjnie nabyte reakcje występujące u całego gatunku ludzkiego, niezależenie od socjalizacji, kultury oraz wieku.[/notify_box]

Znany już wielu, mój bohater dr Paul Ekman, na początku swojej drogi w kontekście emocji i ich dziedziczenia, podzielał zdanie wielu ówczesnych psychologów, iż reakcje oraz gesty w zakresie naszych ciał są nabyte w procesie socjalizacji. Był do tego stopnia zdeterminowany, by tego dowieść, że postanowił zabrać się wraz z ekspedycją do Papui Nowej Gwinei, gdzie chciał uwieczniać zachowania tubylców, którzy nie mieli kontaktu z zewnętrznym światem. Jakie było jego zaskoczenie gdy na twarzach niepiśmiennych tubylców, dostrzegł dokładnie te same ekspresje mimiczne co u zajadających się frytkami Amerykanów.

1. Plemiona totalnie odcięte od cywilizowanego świata wykazują dokładnie takie same reakcje mimiczne co reszta świata.

W 1996 roku dr David Matsumoto pojechał z zespołem Judo na olimpiadę w Atlancie. Poonadto, że pracowł na wynik zespołu dokumentował emocje zawodników. Jego najciekawszym odkryciem był moment, gdy zainteresował się ekspresjami mimicznymi zawodników niewidomych. Ten fakt, sprawił, że dr Matsumoto zrozumiał, że ekspresje mimiczne, nad którymi pracował wraz z dr Ekmanem, na początku ich drogi, są ewolucyjnie nabyte.

2. Osoby niewidome mają dokładnie takie same reakcje mimiczne – mikroekspresje, co ludzie widomi.

Jako ostatni argument mogę przytoczyć rozważania wielu psychologów. Jak to się dzieje, że kilkudniowy niemowlak wykazuje reakcje mimiczne, aktywuje te same mięśnie twarzy co osoba dorosła? Jedyną nasuwającą mi się odpowiedzią jest ewolucyjne nabywanie mikroekspresji.

3. Niemowlęta wykazują ruchy mimiczne zwane mikroekspresjami.

Dlaczego fakt, ewolucyjnego dziedziczenia jest tak istotny? To proste, jeżeli uczymy się odczytywać emocje, kłamstwo na podstawie zachowań, a dana reakcja jest ewolucyjna, możemy mieć pewność, że Rosjanin, Chińczyk oraz Eskimos jest dokładnie takim samym obiektem pod kątem odczytywania danego gestu.

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours