mowa ciała

Mowa ciała – język miłości

Związki to piękna sprawa. Ta chemia i zdenerwowanie przed podejściem do obcej osoby, którą obserwujemy ukradkiem, pierwsze wypowiedziane słowo i kamienie w brzuchu kiedy mamy z siebie coś wydusić. Pierwszy pocałunek, pierwszy wspólny film. Niesamowity scenariusz, ale pewnie większość naszych podejść, randek, kolacji spotykały sytuacje z przeciwległego bieguna uwodzenia. Czyli: oziębłość, brak zainteresowania lub co najgorsze „zostańmy przyjaciółmi”. Jak zwiększyć swoje szanse?

Behawiorystka miłości

Kiedy poznajemy drugą osobę, nasze ciało zdradza nasze zainteresowanie lub niechęć, szybciej niż jesteśmy w stanie logicznie to wychwycić. To nasze nieuświadomione reakcje, starają się uchronić nas przed kontaktem z daną osobą, lub pragną ją dogłębnie poznać. Cała zagadka ludzkości brzmi następująco – po czym poznamy, że dana osoba jest nami zainteresowana? Oraz po czym poznać, że otrzymaliśmy czerwone światło.

Szeroko otwarty

Kiedy Ty jesteś kimś zainteresowany/a lub ktoś interesuje się Tobą, naturalną reakcją ciała jest otwarcie na sygnały płynące od potencjalnego partnera. Twoje brwi uniosą się ku górze, powieki delikatnie się rozszerzą, a źrenice prawie niezauważalnie powiększą swoje pole, a wszystko to, by wpuścić więcej światła oraz bodźców wizualnych potencjalnego obiektu westchnień, aby dokładniej się mu przyjrzeć, a co za tym idzie poznać.[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Szybki ruch brwi ku górze to sygnał wysyłany wyłącznie do osób, które lubimy.[/notify_box]

Jednak nie tylko oczy ulegają otwarciu, nasz nos również ulega temu fenomenowi. Nasze płatki nozdrzy rozszerzą się w celu badania zmysłowego. Może w tym przypadku chodzić o wdychanie feromonów, jednak nie jest to stanowczo dowiedzione. Nasz nos, nasze oczy oraz uszy, w przypadku zainteresowania będą nastawione na zbieranie bodźców, co za tym idzie, będzie to miało wpływ na nasze zachowanie, czy tego chcemy czy nie.

Bo warto dobrze wyglądać

I nie chodzi tu o nową polówkę Hugo Bossa czy torebkę od Armaniego. Chodzi oto, że w przypadku zainteresowania główną wskazówką mowy ciała, jest element poprawiania się. Mężczyźni będą poprawiać swoje kołnierzyki, siadać bardziej stanowczo, eksponować swoją klatkę piersiową, obniżać głos, by wydawać się na większych i bardziej męskich. Za to kobiety, będą poprawiały swoje włosy, będą je odgarniały ruchem ręki, by partner mógł się jej lepiej przyjrzeć, wyciągną lusterko, by sprawdzić czy wszystko jest z nimi w porządku, a na koniec wygładzą sukienkę. Warto zwracać uwagę na innych ale także warto zwracać uwagę na siebie, może się okazać, że dowiemy się coś ciekawego o nas samych.

Pełny kontakt

Mimo, że w 2013 odbędzie się gala UFC w Polsce (walki w klatce) nie chodzi o sporty walki, wręcz przeciwnie. Mówię tu o kontakcie w formie pozycjonowania naszego ciała. Chodzi o ekspozycję nas samych. Dzięki temu będziemy zajmować więcej miejsca, odsuwać przedmioty uniemożliwiające kontakt, pokazywać wrażliwe obszary takie jak: szyja, twarz oraz nadgarstki, a nasze nogi będą skierowane w kierunku naszego celu. A ponadto, w skrajnym przypadku, będziemy starali się zabrać daną osobę w miejsce, gdzie będzie można się w spokoju się poznać. I nie musi tu chodzić o wpatrywanie się niczym Hannibal Lecter w swoją ofiarę, ale o pokazywanie wrażliwych obszarów swojego ciała oraz inicjowanie kontaktu.

Czerwone światło

Jak nie tracić czasu z osobami, które nie są nami zainteresowane? Jeżeli po naszych niesamowitych próbach, wykorzystaniu naszych sprawdzonych uwodzicielskich sztuczek, obserwujemy zachowanie typu: zasłanianie się przedmiotami, unikanie kontaktu wzrokowego, zamknięta postawa ciała, krótkie urwane komunikaty, praktyczny brak gestykulacji, a ponadto nogi danej osoby są skierowane do wyjścia, możemy spokojnie wracać do znajomych, nasze szanse są bardzo niskie.

Obserwowanie i aktywne słuchanie pozwoli nam na niesamowite oszczędności czasu. Ludzie, którzy interesują się tylko tym by mówić, przegapią wiele 100% okazji i zmarnują wiele swojego czasu.

[sc:formularz-dolny ]

Tags uwodzenie

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours