Mowa ciała – wprowadzenie

Wprowadzenie

Mowa ciała zwana również: komunikacją niewerbalną, językiem gestów, synergoligią oraz behawiorystyką. To próba interpretacji naszych zachowań, wyjaśnienia ich celu oraz powodu, dla którego wykonujemy dane gesty. W skrócie ludzie chcą poznać ich głębszy sens, gdyż dzięki nim możemy sterować wrażeniem oraz lepiej rozumieć rozmówców. Samo stwierdzenie mowa ciała jest dość mylne, bo sugeruje inny język, niezwiązany z tym werbalnym, co jest błędnym twierdzeniem. Bez języka mówionego nie było by tak bogatego języka ciała a nasza mowa nie była by tak bogata bez naszych gestów.

Każdego dnia wykonujemy dziesiątki tysięcy gestów. Część z nich pomaga nam, wybijając rytm naszej wypowiedzi, inna kategoria gestów uspokaja nas a jeszcze inna informuje inne osoby o naszym stanie emocjonalnym, o potrzebie pomocy, czy radości, której celem jest pokazanie korzystnych wzorców społecznych. Jeżeli czegoś bardzo pragniesz Twoje gesty będą obszerne i otwarte, jeżeli czegoś unikasz Twoje gesty będą oszczędne i wycofane.

 

Gesty można podzielić na dwie nadrzędne kategorie. Gesty nabyte ewolucyjnie oraz gesty nabyte w procesie socjalizacji, czyli takie, których się nauczyliśmy. Ewolucyjnie nabyte gesty są związane z odruchami pierwotnymi takimi jak: strach, radość, rozpacz, smutek, obrzydzenie itp. Za to gesty nabyte to emblematy, pantomimy, mimikry i autoadaptatory. Z gestami nabytymi ewolucyjnie, będziemy mieli do czynienia na każdej szerokości geograficznej, niezależnie czy dana grupa miała kontakt z kulturą globalną czy była wyizolowana gdzieś w dżungli równikowej. Za to gesty nabyte, to gesty, które będą się różniły z zależności od miejsca, religii czy danej kultury.

Jak powstał język?

 

Niestety jest to bardzo odległa przeszłość, do której w sensie dowodowym nie będziemy mieć dostępu, z prostego powodu, ludzie z tamtego okresu nie potrafili ich tworzyć, to co potrafili nam przekazać to jedynie proste rysunki naskalne. Jedną z teorii, która wydaje mi się bardzo trafna, jest koncepcja powstania pierwszych melodyjnych okrzyków w reakcji na okiełznanie ognia. Dzięki ogniu ludzie z istot totalnie dziennych mogli przestawić się na życie nocne, w tym polowanie czy obronę odsłoniętych siedlisk. Problem pojawił się, gdy okazało się, że dotychczasowa komunikacja gestami i mimiką przestał być skuteczny w warunkach ciemności i konieczne było wymyślenie sposobu komunikacji, do którego nie potrzebuje się gestów i jest rozpoznawalny nocą. Tak też powstały pierwsze melodyjne okrzyki, z których powstał później język.

Czy warto się uczyć odczytywania mowy ciała?

Pierwszym traktatem na temat ludzkich gestów i mowy ciała „L’Arte de’ Cenni” Giovanniego Bonifaccia (1616) był próbą opisania wszystkich możliwych ruchów ciała. Bonifaccio uważał bowiem, że znaki ciała znacznie lepiej oddają uczucia i intencje niż słowa, że (opanowawszy te znaki) można sterować wrażeniem wywieranym na innych. Jest to bardzo trafne stwierdzenie i 400 lat po jego wypowiedzeniu jest nadal aktualne. Obecnie mowę ciała wykorzystuje się w: siłach sprzedaży, służbach granicznych, służbach mundurowych, ochronie zdrowia, edukacji i wielu innych. Dziś obserwujemy rewolucję technologiczną, której mowa ciała jest bardzo istotnym fragmentem. Ostatnio coraz więcej aplikacji i systemów wizyjnych jest wyposażona w oprogramowanie do odczytywania emocji czy zachowań.

Wiedza na temat mowy ciała daje przewagę, bo zdradza ukryte emocje oraz intencje rozmówców ale i daje narzędzie, za pomocą, którego jesteśmy w stanie sterować wrażeniem oraz zachowaniem innych, ten dwutorowy rozwój przyświecał mi 3 lata temu kiedy powstawał ten blog.

Podział gestów

Oto podział, który jest najpopularniejszym podziałem gestów i jest bardzo przydatny w kontekście nauki odczytywania mowy ciała oraz zrozumieniu, że większość gestów pomaga nam się po prostu wypowiadać oraz komunikować. Opisany tu podział został zaproponowany przez dr Paula Ekmana oraz dr Wallace Friesen.

Emblematy – są to substytuty dla słów oraz stwierdzeń. Nie potrzebują dalszego dookreślania słownego. Są pełnym komunikatem samym w sobie. Przykładem emblematów może być ruch palca wskazującego, którym kogoś przywołujemy, kółko z kciuka i palca wskazującego oznaczające „OK”. Uwaga, emblematy są warunkowane kulturowo i mogą znaczyć coś odmiennego w różnych kulturach. Gest OK jest gestem obraźliwym w Iranie, Afganistanie, Nigerii oraz we Włoszech.

Regulatory – są oczywistym i prostym narzędziem, służącym do regulowania konwersacji. Za pomocą ruchów regulujących wyznaczamy osobę, która ma mówić, jako pierwsza, regulatorem jest uniesienie ręki w celu włączenia się do dyskusji. Ponadto takie gesty jak: ziewanie oznaczające znudzenie dyskusją, patrzenie w podłogę, mające na celu uniknięcie konwersacji oraz kręcenie głową, jako odmowa wypowiedzenia się.

Ilustratory – są dopełniaczami języka. Gdy jesteśmy głodni masujemy się po brzuchu, gdy przeczymy czemuś kręcimy głową w poziomie, a gdy się z czyś zgadzamy w pionie. Dodatkowo ilustratory możemy podzielić na: ruchy diakrytyczne – wskazujące za pomocą dłoni istotny fragment wypowiedzi, ruchy rytmiczne – mające na celu wybijać rytm wypowiedzi oraz piktografy – które ilustrują opisywane przez nas osoby lub rzeczy.

Adaptatory – zwane manipulatorami, autoadaptatorami, gestami autouspokajającymi. Ich zadaniem jest podniesienie komfortu emocjonalnego poprzez gesty mające uspokoić ich autora oraz rozluźnić jego napięcie. Przykładami adaptatorów jest pocieranie szyi, obgryzanie paznokci, ssanie oprawek od okularów, dotykanie i pocieranie nosa.

Na co warto zwracać uwagę w mowie ciała?

 

Istnieją tysiące wskazówek mowy ciała. Gdybym miał na samym początku dać wskazówkę, to rekomenduję skupić się na 2 zestawach zachowań. Chodzi oczywiście o komfort oraz dyskomfort. Wydaje się proste, jednak większość ludzi będzie starało się maskować stan dyskomfortu, aby nie wzbudzać negatywnych emocji w odbiorcy komunikatu. Wiedza z tego zakresu może się przydać, by lepiej wpływać na innych za pomocą własnej mowy ciała oraz umożliwić wychwycenie elementów komunikatu, które mogą negatywnie wpływać na odbiorcę, który zamyka się na dane kwestie.

Komfort – osoba czująca się komfortowo będzie siedziała swobodnie oraz wygodnie, będzie spokojna i usłyszysz to w głosie, i zobaczysz w otwartej postawie. Zwróć uwagę na dłonie czy poruszają się swobodnie,czy są przytrzymywane lub schowane. Jeżeli swobodnie kreślą kształty w powietrzu wszystko jest w porządku. Ponadto zwróć uwagę na nogi, czy są skierowane ku rozmówcy czy może skrzyżowane i skierowane ku wyjściu? Zwróć uwagę na oddech, czym szybszy oddech tym więcej emocji. Po dłuższym czasie osoby czujące się komfortowo będą naśladowały nieświadomie, niektóre gesty rozmówcy, na które warto zwrócić uwagę.

Dyskomfort – urywane zdawkowe komunikaty, brak kontaktu wzrokowego, przyspieszony oddech, brak interakcji, postawa zamknięta, ograniczona ostra gestykulacja lub jej brak, odsuwanie ciała od rozmówcy. Zakrywanie nadgarstków, szyi oraz brzucha. Ostra, sztywna postawa nacechowana adaptatorami typu: pocieranie nosa, dotykanie szyi, masowanie dłoni świadczą o kompensacji dyskomfortu.

Podstawą jest umiejętność odróżniania obu stanów i reakcji z nimi związanymi.

Odczytywanie informacje z ludzkiej twarzy

Ludzka twarz okazuje się bardzo istotnym elementem odczytywania stanów emocjonalnych. Mówi się masz to wypisane na twarzy czy oczy są zwierciadłem duszy prawda jest taka, że nasze oblicze rzeczywiście potrafi zdradzać dużą ilość informacji, którą nabyliśmy na drodze ewolucji, co za tym idzie ucząc się rozpoznawać ekrspresie mimiczne, mikroekspresje oraz ekspresje subtelne.

W drugiej połowie XX wieku środowisko naukowe wychodziło z przekonania, że nasze zachowania, mowa ciała, ekspresje mimiczne, są nabyte i uczymy się ich, a następnie inkorporujemy w nasze zachowanie. W tamtym czasie bardzo niewiele osób brało pod uwagę, że może mieć to związek z naszymi genami. Wśród sceptyków znajdował się dr Paul Ekman, obecnie największy propagator mikroekspresji i wiedzy na temat ewolucyjnego dziedziczenia niektórych zachowań.

W 1967 roku został wysłany w kierunku Papui Nowej Gwinei. Jego zamierzeniem było udowodnienie, że osoby odcięte od kultury oraz massmediów nie posiadają takich reakcji emocjonalnych jak cała cywilizacja zachodnia. Wbrew jego oczekiwaniom, plemię zamieszkujące tamte rejony, mimo odcięcia od świata, wykazywali dokładnie takie same reakcje emocjonalne, te same grymasy co ludzie, którzy na co dzień pili Coca Colę. Był to pierwszy dowód na ewolucyjne dziedziczenie ekspresji mimicznych.

affordable wordpress themes

Kolejny dowód dostarczył nam dr David Matsumoto, który jako analityk towarzyszył reprezentacji USA Judo. Jego odkrycie wiązało się z obserwacją niewidomych zawodników, ponieważ na ich twarzach malowały się dokładnie takie same wyrazy mimiczne jak u osób widomych. W związku z tym, że osoby niewidome nie są wstanie naśladować ekspresji mimicznych, ich powstanie musiało wiązać się z innym procesem niż naśladownictwem. I tu dochodzimy do ewolucyjnego dziedziczenia ekspresji mimicznych.

Oto 7 podstawowych ekspresji mimicznych:

Mikroekspresje

Mity związane z mową ciała

Znajomość i umiejętność odczytywania mikroekspresji pozwala na wykrywanie kłamstwa. Otóż nie, gdyż nie ma takiej ekspresji mimicznej jak „kłamstwo”. Mikroekspresje mogą być przydatne a analizę zachowania, jednak same w sobie nie definiują kłamstwa. Owe przekonanie może pochodzić z serialu Magia Kłamstwa (Lie to Me), w którym to dzięki mikroekspresjom wykrywane jest kłamstwo. Niestety owy serial to tylko fikcja telewizyjna o zabarwieniu naukowym. Ludzie, którzy opierają swoje umiejętności wykrywania kłamstwa tylko na tym serialu, są gorsi w tym, gdyż duże częściej popełniają błąd odrzucenia prawdy.

Mowa ciała ma związek z lewo i prawopółkulowością (logika i wyobraźnia)

Ten mit ma związek z konceptem, iż lewa część naszego mózgu jest logiczna, poukładana a prawa artystyczna, emocjonalna. Na podstawie tego już dawno obalonego mitu powstało wiele książek sugerujących np. pocieranie lewego ucha ma związek z emocjami bo ciało człowieka łączy się krzyżowo z mózgiem. To bzdury. Więcej na tego mitu przeczytasz [tutaj]

Mowa ciała to 70, 80, 90 %

Wielu speców od mowy ciała posługuje się tym twierdzeniem, aby poprzeć znaczeni mowy ciała. Okazuje się, że owy mit pochodzi z eksperymentu dr Mehrabiana, który został źle zinterpretowany i mimo prób jego prostowania przez samego autora, dziś jest najpopularniejszym mitem i największym kłamstwem związanym z mową ciała. Więcej o tym micie przeczytasz [tutaj]

Ruchy gałek ocznych a mowa ciała

Owy mit został rozpropagowany przez środowiska NLP (neurolingwistyczne programowanie), który miął przekonywać, że ruchy oczu w danym kierunku mogą świadczyć o tworzeniu wyobrażeń, bądź przeszukiwaniu swojej historii. Mit wielokrotnie obalany. Nasze ruchy gałek ocznych mają więcej wspólnego z naszymi indywidualnymi predyspozycjami, niż z multikulturowym wzorcem. Więcej o tym micie przeczytasz [tutaj]

[sc:formularz-dolny ]

Źródła:

– Judy C. Pearson and Paul E. Nelson. An Introduction to Human Communication: Understanding and Sharing, 8th edition. New York: McGraw-Hill, 2000.
– Ekman P., (1977): Biological and Cultural Contributions to Body and Facial Movements, [w:]
The Anthropology of the Body, red. Blacking J., London, s. 39–84.
– Fauconnier G., Turner M., (2002): The Way We Think. Conceptual Blending and the Mind’s Hid-
den Complexities, Basic Books, New York
– Głodowski W., (1999): Bez słowa. Komunikacyjne funkcje zachowań niewerbalnych, Hansa
Communication, Warszawa.
– Halliday M. A. K., (1979): Mode of meaning and mode of expression: types of grammatical struc-
ture and their determinism by different semantic functions, [w:] red. Allerton D. J.
– Jarmołowicz E., (2005): Niewerbalne elementy aktów mowy, Institute of Linguistics, Uniwersy-
tet Adama Mickiewicza
– Kendon A., (2000): Language and gesture: unity or duality?, „Language and Gesture”, McNeill D.,
Cambridge University
– Lakoff G., (2011): Kobiety, ogień i rzeczy niebezpieczne. Co kategorie mówią nam o umyśle,
Universitas, Kraków.
– Poyatos F., (1992): Advances in nonverbal communication: sociocultural, clinical, esthetic and
literary perspectives, John Benjamins Publishing, Amsterdam–Philadelphia.

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

1 comment

Add yours
  1. Em 21 maja, 2014 at 13:01 Odpowiedz

    Bardzo ciekawie napisane, poparte opisem prowadzonych badań, chociaż do zdjęcia przedstawiającego obrzydzenie bardziej, moim zdaniem, pasowałby Arnold Schwarzenegger. Na prawdę świetny artykuł i świetny blog.
    Pozdrawiam 🙂

Post a new comment