mowa-ciała

Nie myl pewności siebie z wielkimi mięśniami

Moje dzisiejsze obserwacje mają zawiązek z wycieczką na siłownie. Staram się kultywować to przyzwyczajenie, pomimo że moja postura bardziej przypomina charta połączonego z rasowym informatykiem. Mam potrzebę od czasu do czasu porządnie się zmęczyć, a następnie zwieńczyć ten wysiłek sauną, dlatego mam spore pole do obserwacji. Tym razem padło na najbardziej umięśnionych instruktorów mojej ulubionej siłowni.

Szczególnie interesowało mnie jak rozmawiają, jak pokazują innym ćwiczenia. Wybrałem trzech, każdy z nich miał bicepsa jak moje dwa uda i obcisłe podkoszulki, mające podkreślić doskonałą muskulaturę.

Kilka moich obserwacji z kategorii mowy ciała – Panowie chowali się za sprzętami rozmawiając z atrakcyjnymi kobietami. Flirt, ze strony kobiet był dla nich onieśmielający, spuszczali wzrok. Żarty, które serwują najpierw sami kwitują śmiechem. Co było najbardziej znamienne to to, że obawiali się kontaktu fizycznego. Wszyscy trzej, dotykali osoby w skrajnym porywie pewności siebie uwaga …. palcem. Naszło mnie takie przemyślenie, że gdyby góra mięśni miała związek z pewnością siebie, cała sytuacja wyglądałaby zgoła inaczej, a nasi bohaterowie rozpowszechniali swój materiał genetyczny z prędkością światła.

Poniżej chciałem wam pokazać sesje zdjęciową Mutanta, z modelką. Największa góra mięśni, jaką widziałem. Zwróćcie uwagę, szczególnie na początek, gdy modelka go dotyka i obściskuje, a on w rewanżu dotyka ją ….. trzema placami. Mutant ewidentnie obawia się kontaktu fizycznego z tą kobietą. (Momenty 0:38, 2:16)

Podsumowując, muskulatura nie zmieni Cię w dusze towarzystwa, lidera, który wie jak obchodzić się z kobietami. Cała magia tkwi w głowie.

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

3 comments

Add yours
  1. Kristof 10 kwietnia, 2013 at 08:41 Odpowiedz

    Nie mogę się tutaj zgodzić.

    Jeśli ktoś np był zawsze chudy, przez co miał duże kompleksy, a teraz zaczął ćwiczyć, przytył, wygląda dużo lepiej to również czuje się bardziej pewny siebie. I nie ma znaczenia czy doszedł do tego przez doping, czy też naturalnie. Jeśli pozbył się kompleksów to od razu czuje się pewniej.
    Oczywiście nie warto też wmawiać sobie tej „super pewności siebie” po tym, jak się przytyło 50kg. To jest sztuczne, bardzo sztuczne i puste.

  2. Anna 9 kwietnia, 2013 at 18:29 Odpowiedz

    Takie miesniaki to nie tylko brak pewnosci siebie.. Nie wiem czy zwrocil ktos kiedys uwage na sposob w jaki trenuja.. jak bardzo sa w siebie wpatrzeni.. Przypominaja puste dziewczyny – do ktorych najczesciej idealnie pasuja.. Ciekawe jak wyglada taki zwiazek – wszystkie chwile spedzone razem spedzaja przed lustrem? i na kogo wowczas patrza.. na wlasna „idealna” sylwetke, czy na osobe ktora sobie wziely za ozdobe.. 🙂

  3. Michał 9 kwietnia, 2013 at 17:35 Odpowiedz

    Zgadzam się , że wszystko jest w głowie , lecz na tej sesji zdjęciowej jest kulturysta który prawdopodobnie stosował doping hormonalny , a to też wiele zmienia. Ale patrząc po sobie odkąd zacząłem uprawiać sport i mam świadomość , że nad sobą pracuje i moja sylwetka się poprawia cały czas to że tak powiem +100 do pewności siebie przynajmniej w moim przypadku 🙂

Post a new comment