Nie ziewaj, bo nie przejedziesz granicy!

Jak często zdarza Ci się ziewać? Kilka a może kilkanaście razy dziennie? W pracy, w domu?

Może czasem sądzisz, że to zmęczenie i masz racje ale czy zawsze? Może czasem ziewasz za często? Przejechaliśmy granicę, autokar trochę rzucało bo po Polskiej stronie zaczynają się nasze ukochane dziury i nierówności, to taki patriotyczny sadomasochizm. Tymczasem autokary wracające z Amsterdamu często są przeszukiwane przez pograniczników. Straż graniczna ma ciekawe sposoby na to, by wychwytywać zdenerwowane osoby do kontroli na podstawie mowy ciała i mikrogestów. Tym razem było ich dwóch jeden o wyrazie twarzy pitbula, po tym jak zabrano mu ulubioną kość oraz drugi ten dobry.

Jako pierwszy wszedł nasz zwierzak i patrząc ludziom w oczy pytał z podniesionym głosem – masz coś?
Nikt nie spodziewał się czegoś takiego, a najbardziej chudy jak kij od miotły chłopak. Gdy nadeszła jego kolej ręce delikatnie mu zadrżały i zaczął ziewać. Wtedy nasz potężny kolega z uśmiechem tryumfu na twarzy powiedział – zapraszam do Pana do kontroli.  Autokar czekał tam jeszcze z 30 minut i odjechał a chłopaka więcej nie widziałem może to była jego stacja a może po prostu kolejna przygoda.[notify_box font_size=”13px” style=”green”]Zdarza nam się spotykać ludzi nadmiernie ziewających, bywa to często efektem stresu. Ziewanie to nie tylko mocno pogłębiony oddech ale także działanie organizmu, mające na celu nawilżenie wysychającej śluzówki poprzez rozciągnięcie obszarów odpowiedzialnych za nawilżanie. Czyli po prostu kiedy się denerwujemy zasycha nam w ustach. [/notify_box]

P.S. Dziś dodałem dział – wykrywanie kłamstwa postanowiłem zgłębić dla Ciebie ten temat, dlatego odwiedzaj to miejsce częściej.

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours