Okulary do czytania w myślach

Wyobraź sobie, że masz przy sobie okulary, które pozwalają czytać w myślach. Idziesz po ulicy, zakładasz je ostrożnie na nos i bum! Ukazuje się przed Tobą świat otwartych ludzkich twarzy, a okulary pokazują Ci kto jak się czuje, idziesz i widzisz podekscytowaną kobietę, która właśnie Cię mija, dalej dostrzegasz zamaskowany smutek na twarzy kolporterów ulotek a na koniec zaciekawienie na twarzy staruszki, która Cię właśnie mija. To było by pięknie, chętnie ulepszę swoje okulary o taką opcje.

Co ciekawe takie okulary już powstały i są testowane w Stanach Zjednoczonych. Ojcami okularów O2Amp są doktorzy Mark Changizi oraz Timothy Barber. Stworzyli okulary, które rozpoznają skórne zmiany kolorystyczne na powierzchni twarzy. Owy fenomen powstaje, dlatego iż podczas odpowiednich stanów emocjonalnych krew przebiega w charakterystyczny sposób powodując efekt koloru, dzięki różnemu natlenieniu krwi. Efekt zabarwienia skory jest praktycznie nie dostrzegalny dla ludzkich oczu. Kolory można przyporządkować pewnym zbiorom emocji a O2Amp mają go wzmocnić by był zauważalny.

  • niebieski – zasinienie skóry wskazujące na przykład na zadławienie, ale też i na smutek czy odczuwanie zimna;
  • cyjan – wskazać może na chorobę, ale także odczucie chłodu;
  • fioletowy – pojawi się na przykład wraz ze złością;
  • zielony – wskaże strach, ale także uczucie szczęścia albo osłabienia;
  • czerwony – zawstydzenie, podniecenie, złość, agresja, lub po prostu przegrzanie;
  • żółty – to szok, ale i strach lub zadowolenie, a od strony fizjologii między innymi wskaźnik utraty krwi.

Jak zauważyliście owe kolory pokazują bardzo ogólnie zbiory stanów, dlatego też nie ma obawy, że pól kraju zacznie ich nagle używać. Owe narzędzie jest projektowane z myślą o medycynie oraz dla oficerów, którzy zajmują się kontrolą lotniskową. Jestem przekonany iż posługiwanie się owym narzędziem nie będzie ani łatwe, ani też schematyczne. O2Amp będą wymagały od użytkownika dużego doświadczenia. Jednakże sam pomysł jest genialny.
[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours