Jak kobiety reagują na łysych mężczyzn?

Ostatnimi czasy poświęcam sporo życia energii do tworzenia nowej treści wideo. Były już kobiety z tatuażami, czerwony kolor, a nawet głupie pytania. Tym razem utrapienie blogosfery 😉 czyli łysi Panowie, którzy opanowali Internetowy wszechświat. Czy wiesz, że łysi mężczyźni łatwiej zdobywają nową pracę niż ich koledzy z bujnym owłosieniem? Aby dowiedzieć się więcej kliknij w filmik.

[sc:formularz-dolny ]

Psychologia uśmiechu – uwaga zaskakujące!

W co gra mózg, czyli popularnonaukowa seria, na tematy psychologiczne, socjologiczne bliskie ludziom. Tym razem przyjrzyjmy się naszym uśmiechom, dowiemy się kto uśmiecha się najczęściej oraz co oznacza w naszym życiu.

Materiał powstał w oparciu o artykuł:
The Surprising Psychology of Smiling – Natural or fake, each smile tells you something important about its wearer published by Adrian Furnham Ph.D. on Oct 30, 2014

Photo credit: eflon / Foter / CC BY

[sc:formularz-dolny ]

Czy można poznać zdradę? – W co gra mózg?

Pudelki i inne pomponiaste serwisy, co jakiś czas serwują złote wskazówki jak poznać, że Twój partner Cię zdradza. Postanowiłem przeanalizować różne badania, by sprawdzić czy da się przewidzieć zdradę. Myślę, że ten materiał zaskoczy sporo osób mających 100% sposoby na poznanie zdrady.

[sc:formularz-dolny ]

Piłka ręczna Polska – Katar i mowa ciała sędziów

Jako, że znam się na piłce ręcznej jak świnia na kitesurfingu, ograniczę mój komentarz dotyczący meczu Polska – Katar w piłce ręcznej do zachowania polskiej drużyny oraz sędziów – antybohaterów tego sportowego wydarzenia. Sędziów, których umiejętnościami sędziowskimi pobił by na głowę Stevie Wonder. Spójrzmy na kilka dość istotnych fragmentów tej krótkiej sceny. Szczególnie istotne jeżeli interesują nas wskazówki agresji, zwiastunów możliwego rękoczynu.

 

mowa ciała sędziów
Źródło: SPORT.TVP.PL

 

1. Wskazówki agresji

Polacy wyraźnie zdenerwowani. Na początek symbole agresji, polscy zawodnicy z premedytacją naruszają przestrzeń intymną sędziów, do tego robią to w dość niebezpieczny sposób, czyli rękoma na wysokości twarzy, tym samym wprowadzając sędziów w silny stan zagrożenia. Kolejny element. Zawodnik na pierwszym planie (najwyższy z tej perspektywy) pokazuje charakterystyczny dla gniewu gest, czyli wysunięcie szczęki do przodu oraz przycięcie ust (zdjęcie powyżej), co powinno być sygnałem ostrzegawczym dla sędziów. Jako ostatni sygnał agresji dodam, że często mężczyźni mający czegoś dokonać klaszczą w ręce, jest to symbol – rozgrzewam ręce i biorę się do roboty. W przypadku zagrożenia jest wskazówką ostrzegawczą, po której może nastąpić atak.

 

mowa ciała zawodników
Źródło: SPORT.TVP.PL

 

2. Lęk

Sędzia z lewej strony czuje się mocno zagrożony, ponieważ to jego strefa komfortu została mocniej zaburzona. Napięcie mięśni, sztuczny uśmiech mający maskować prawdziwą ekspresje, zapadnięcie się klatki piersiowej, permanentne unikanie kontaktu wzrokowego oraz na deser odsuwanie się małymi kroczkami od zawodników. Na koniec kieruje wzrok ku liderowi ich pary, oczekując na jakieś działanie, reakcję z jego strony.

 

liczenie_kasy
Źródło: SPORT.TVP.PL

 

3. Liczenie pieniędzy (zdjęcie powyżej)

To co jednak najbardziej zirytowało sędziego był gest liczenia pieniędzy, bardzo specyficzny. Sędzia w afekcie zwrócił się w kierunku piłkarzy, jednak po szybkich oględzinach ilości przeciwników szybko powrócił na miejsce, które zajmował obniżając w tym samym czasie głowę.

Zastanawiam się bardzo co by było gdyby sędziowie zamienili się miejscami. Obawiam się, że było by wtedy bardzo duże prawdopodobieństwo, że doszło by do rękoczynów. Ponieważ spotkały by się dwie energie o tej samej wartości (złość) i przeciwnych biegunach.

Całą sytuację możecie zobaczyć na stronie TVP Sport tutaj

[sc:formularz-dolny ]

 

Jak zarabiać na uczeniu ludzi zarabiania – 10 złotych zasad

Masz dwadzieścia kilka lat, mieszkasz z rodzicami. Twoje największe osiągniecie to kupno kilograma karpia w Lidlu na promocji. Na co dzień zajmujesz się tworzeniem contentu znanego jako pisanie obraźliwych komentarzy na Interii. A Twoje motto to „oby się tylko nie narobić”. Nie masz prawdziwych sukcesów, pieniędzy ani sławy. To nic. Zaraz dowiesz się jak się robi prawdziwy biznes. Jeżeli chcesz zostać rekinem internetu to wykorzystaj wszystkie wskazówki. Staniesz się sławny, bogaty oraz rozchwytywany.

1. Obiecuj

Ludzie kochają obietnice. Obiecaj im, że zostaną milionerami. Wystarczy tylko wdrożyć w życie „Twoją” strategię. Możesz uczyć ludzi sprzedawania super soczków za pierdyliard złotych lub nauczyć ich jak budować listę w internecie. Zapamiętaj to słowo klucz „budowanie listy” bo to ono będzie Ci przyświecało przez wiele dni. Nie ma znaczenia, że Twoja lista to 100 adresów email, którym nic nie sprzedałeś. Nie ma znaczenia, że nie masz pomysłu na produkt. Obiecaj im, że masz złoty sposób. W końcu robisz to dla ich dobra. Mogą być bogaci, a Ty im w tym pomożesz. Nic nie szkodzi, że nie masz doświadczenia, skoro opowiadasz o rzeczach, które innym działają. Ty wolisz uczyć innych niż ulepszać system.

2. Dopisuj zera

Aby uwiarygodnić przekaz trzeba pokazać wyniki. Spreparuj wydruk w Photoshopie swoich dochodów albo pożycz od kogoś zamazując cudze dane. Dzięki temu szybko pokażesz jak każdego dnia zarabiasz tysiące złotych. To nie kłamstwo. Wykorzystując Twój system naprawdę można to osiągnąć. Robisz to dla ich dobra, by było im łatwiej zacząć zarabiać i osiągnąć wolność finansową. Pamiętaj masz wyglądać jak zwycięzca. Jak będziesz wyglądał jak zwycięzca to się nim staniesz. Ważny jest tylko Twój wizerunek nie liczy się praca. Pamiętaj o zasadzie dwóch zer. Do wszystkiego co robisz dopisujesz dwa zera. Zapisało się 5 osób na listę? Pisz, że 500. Zarobiłeś 200zł? Pisz, że 20.000. Otrzymałeś leasing na samochód który masz spłacić w Twojej sieci MLM? Powiedz, że go dostałeś.

3. Inspiruj się innymi

Nie oszukujmy się, człowiek z Twoja głową nie ma czasu na testowanie i wyszukiwanie wskazówek. Ty je pożyczysz i sprzedajesz. W końcu wszyscy mówią podobnie. Czy to będzie Paweł Danielewski czy inny guru, oni wszyscy mają podobne wskazówki, więc to nie będzie nawet kradzież tylko INSPIRACJA ogólnym trendem. Weź kilka najważniejszych wskazówek, najlepiej ściągnij kursy z Chomika i pamiętaj – NADAJ JEJ HIPER NAZWĘ. Twój pierwszy milion – sposób na automatyczne generowanie przychodu. Inspirujesz się, pakujesz w nowy tytuł i produkt do sprzedaży gotowy. To się nazywa 4 godzinny tydzień pracy.

4. Stwórz niewolników

Po za Twoimi super wynikami. Potrzebujesz zadowolonych klientów. Zastosuje tu metodę Piotra Kaszubskiego. Weź sobie zdjęcie z stocka wiarygodnie wyglądającego przedsiębiorcy. Nie martw się o znak wodny, to nada Ci splendoru, że Twoi klienci są modelami. Wymyśl jakieś dobrze brzmiące nazwisko, dodaj imię i wymyśl opinię. Ty nie kłamiesz ale tworzysz swoje przyszłe efekty. Przyszłych klientów, którzy i tak przyjdą. Wystarczy, że kupią Twój produkt. Ty pomagasz przeznaczeniu ziścić Twoje marzenie.

5. Wymyśl swoją historię

Twoje życie jest nudne jak msza niedzielna typu Anioł Pański. Dlatego potrzebujesz odrobinę podrasować swoje succes story. Do tego będzie Ci potrzebne kilka rzeczy. Po pierwsze fotografie z celebrytami z Twojej branży. Zdjęcie z dyrektorem regionu Google +10 do lansu. Tak musisz to traktować. Zdjęcie z super autem na parkingu +20. Pokaż swój przyszły sukces. Daj im inspiracje. Robisz to dla nich. Pamiętaj zaczynałeś od zera a teraz jesteś krezusem. Nigdy nie mów prawdy, liczy się tylko Twój wizerunek. Jeżeli Ty w niego uwierzysz to wszyscy zrobią to samo. Podążą za liderem.

6. Reaguj

Zawsze znajdzie się ktoś kto zarzuci Ci, że się nie znasz na tym co mówisz itp. Pamiętaj jedną główną zasadę. Odpowiedź ala guru NLP. – Najpierw przetestuj i zobacz jak to dla Ciebie działa. Doświadczenie to najważniejsza lekcja. I nie ma znaczenia co ktoś Ci zarzuci, to zdanie rozbroi wszystkie wątpliwości. Pamiętaj aby kasować kolejne komentarze, które pojawią się pod dyskusją, które nie są Ci na rękę. To zbuduje wizerunek, że postawiłeś na swoim i jesteś stanowczy.

7. Słownictwo

Pamiętaj nie możesz mówić jak plebs. Potrzebujesz języka, który podniesie Twoją wartość oto kilka słów, które musisz zapamiętać: synergia, wielopoziomowe przekotwiczenie, swish paterm, synergologia, strategia błękitnego oceanu, innowacja, start up, story telling, marketing 3.0. To wszystko podniesie twój status w oczach biedoty.

8. Wydawaj

Aby być milionerem musisz żyć jak milioner. Każdy poważny przedsiębiorca Ci to powie. Każdą zarobioną złotówkę, przeznaczaj na luksus. Jeżeli nie byłeś w kasynie to musisz tam pójść i wydać całą pensję. Doświadczenie osoby sukcesu kosztuje. Nie jadaj w tanich restauracjach, jedz tylko w tych najlepszych, niech zobaczą Twój sukces. Przyzwyczajaj swoje ciało do luksusu. Kupuj rzeczy markowe a nie wytrzymałe. Nie jeździj pod żadnym pozorem komunikacją miejską. Jeżeli nie stać Cię na auto znajdź ekskluzywne taksówki. Niech przywozi Cię co najmniej S klasa.

9. Nie czytaj książek pochłaniaj je

Ludzie sukcesu nie mają czasu na czytanie książek, Ty też nie. Kupuj je był podnosić swój status poprzez pełną biblioteczkę. Kiedy ją kupisz zanotuj kilka błyskotliwych cytatów, którymi zaskoczysz bliskich. Kupuj dużo czytaj mało. Liczą się tylko cytaty. Człowiek z Twoim statusem nie czyta książek ale pisze własne.

10. Nie słuchaj innych

Najważniejsze nie słuchaj krytyków, oni chcą Cię ściągnąć w dół. Oni nie mają Twojej pasji ani zaangażowania. Ludzie nie lubią jak ktoś się wybija, dlatego będą Cię krytykować. Będzie więcej krytyki im wyżej będziesz. Pamiętaj, że oni są na innym poziomie świadomości, to jest dla nich normalne. Usuwaj z życia znajomych, którzy są kulą u nogi, nie potrzebujesz ich rad. Otaczaj się ludźmi, którzy będą Cię wspierać nie ważne jakie decyzje podejmiesz, to prawdziwi przyjaciele.

I pamiętaj na koniec jesteś diamentem, jesteś zwycięzcą. Niech moc będzie z Tobą.

#heheszki

Czerwony kolor, jak działa na innych? – w co gra mózg?

Tym razem zająłem się czerwonym kolorem oraz efektów jakie może powodować. Skupiłem się na 3 przestrzeniach: seksualnej, sportowej oraz przestrzeni osiągnięć. To w tych 3 płaszczyznach odnotowano najwięcej wiarygodnych badań, na których mogłem się wzorować tworząc ten materiał.

[sc:formularz-dolny ]

W co gra mózg? – Startujemy z nowym sezonem

Postanowiłem mocno odświeżyć starą formę wrzucania filmików na YouTube. Odświeżyć to znaczy skrócić warstwę merytoryczną na rzecz rozrywkowej. Celem jest większy zasięg. Pierwszy sezon będzie miał około 13 odcinków pojawiających się raz w tygodniu. Oto pierwszy z nich zobaczcie co z tego wyszło.

Nowy sezon nazywa się – W co gra mózg? I dotyczy ogólnie rozumianej psychologi, socjologii oraz popularnych pytań mieszczących się w tym zakresie.

Nie zgadzam się z Tobą!

Ten wpis dedykuje wszystkim, którzy się ze mną nie zgadzają. Ile razy słyszałem te słowa (a bardziej czytałem), pod artykułami, pod wywiadami, pod filmami oraz podczas warsztatów i szkoleń. Duża część jest emocjonalna, ktoś przyszedł z danym przekonaniem na jakiś temat i chce je potwierdzić, ja jednak częściej muszę obalać mity niż uczyć nowych rzeczy. Jest jednak kilka najczęściej pojawiających się obiekcji co do moich publicznych wypowiedzi. Postaram się na nie odpowiedzieć właśnie tutaj.

Taką analizę może przeprowadzić każdy

To prawda, analizę może przeprowadzić każdy. Ale nie każdy od ponad 4 lat opisuje, tłumaczy badania z zakresu behawiorystyki oraz mowy ciała. Między innymi dla służb granicznych jak i dla organów ścigania. Zapewne też nie każdy ukończył szkolenia i poznał liderów z tego zakresu (USA).

Przecież nie ukończyłeś psychologii i nie masz fakultetów, zamiast tego doświadczenie w marketingu

To prawda. Jedyna moja edukacja związana bardzo pobieżne z tą materią to psychologia zarządzania. Próbowałem różnych kierunków, różnych szkół. Gdy jednak przedstawiałem dziedzinę mojego zainteresowania, profesorowie nie byli tym wcale zainteresowani, wręcz przeciwnie. Dlatego sam postanowiłem naszkicować swoją własną ścieżkę edukacji. Z dala od sformalizowanych urzędów i skostniałych umysłów.

A u mnie jest inaczej/Ja mam inne doświadczenia

Twoje obiekcje są ludzkie. Każdy ma inne odczucia, inne doświadczenie co za tym idzie wyciągamy inne wnioski z tych samych zagadnień. Do tego warto dodać, że jesteśmy skażeni błędami poznawczymi, które niekiedy nie pozwalają nam na obiektywny osąd. Dlatego każdy kto polega wyłącznie na swoich zmysłach i ocenach popełnia błąd.

Moje analizy i wskazówki opieram o materiały przebadane i ogólnie dostępne. Najczęściej korzystam z opracowań takich naukowców jak: dr Ekmana, dr Matsumoto, DePaulo, Elaad oraz Raskin. Staram się bardziej korzystać z ich publikacji, niż własnej obserwacji. Bo wiem jak ludzki umysł potrafi być stronniczy oraz niedoskonały.

Badania badaniom nierówne, nie można się tylko na nich opierać

Tak mówią Ci którzy nie rozumieją badań. Często też sugerują, że doświadczenie jest ważniejsze. Zabawa polega na tym, że badanie jest sumą dziesiątek tysięcy indywidualnych doświadczeń, usystematyzowanych w celu wyciągnięcia prawidłowych wniosków. Co za tym idzie, badanie to doświadczenie razy ilość przebadanych osób. Już dawno porzuciłem złudne poczucie wyższości mojego umysłu, nad umysłem niektórych zbiorowości.

To zwykły lans nie żadna nauka

Pierwotnie założyłem tego bloga dla siebie, by notować co istotniejsze zagadnienia dla mnie. Okazało się, że po jakimś czasie zyskał on niewielką popularność wśród ludzi, których interesuje to samo. Wtedy rzeczywiście zacząłem się zastanowić jak przedstawić to lepiej, jak dotrzeć do większej ilości ludzi. To motywowało mnie do dalszej pracy. Jednak niezależenie od języka czy formy punktem centralnym jest nauka.

We wpisie z 2010 roku pisałeś coś innego

To prawda, moje przekonania i fascynacje mocno się zmieniły. Można by powiedzieć, że zszedłem na ziemię. W 2010 roku myślałem, że wskazówki oczu, ich ruch są ściśle skorelowane z procesami mentalnymi, byłem wtedy w stanie się oto sprzeczać. Ponad rok później zrozumiałem jaki arogancki byłem i prostowałem swoją wiedzę oraz słowa. Stąd też może wynikać różnica między mną obecnie a Tym sprzed czterech lat.

Dlaczego nie interpretujesz słów, które są wypowiadane?

To proste. Interesuje się słowami w bardzo mocno ograniczonym zakresie tzn. interesuje mnie odkrywanie ich wiarygodności w słowie pisanym i wypowiadanym. Naukowe podejście do słownictwa nie jest dla mnie zbyt interesujące w tym zakresie, dlatego rzadko będę zajmował się analizą samych słów.

Jaka jest twoja metodologia z uwagi na selekcję badań naukowych?

Moje wyszukiwanie informacji opiera się o przeszukiwanie portali, do których obecnie mam dostęp, agregujących badania naukowe mój ulubiony to: plosone.org. Wiarygodne badanie naukowe posiada ponad 2.000 badanych, ponadto jest publikowane w  piśmie typu peer review. Najlepsza opcją są badania niezależnie zreplikowane przez kilka zespołów, dobrym przykładem tutaj mogą być mikroekspresje, badane przez kilka zespołów naukowych.

Czy zdarza Ci się analizować nie w oparciu o wiedzę naukową?

Są dwa przypadki kiedy tak robię. Pierwszy to fakt, że jestem człowiekiem i mogę nieświadomie nagiąć pewne elementy, które mogą występować w analizie. Wykorzystuje do tego dwa filtry by uniknąć tego typu przeinaczeń. Jednakże biorę pod uwagę, że takie błędy się pojawiają. Druga sytuacja, to gdy powołuje się na autorytet w danej dziedzinie. Autorytet taki musi prowadzić badania naukowe, bądź karierę w tym zakresie, ponadto nie mogę mieć wątpliwości co jego wiarygodności (np. poprzez wyszukiwanie osób „debunked”, „fraud”, „scam”).

P.S. Jeżeli macie jeszcze jakieś obiekcje piszcie je śmiało tutaj. Chętnie na nie odpowiem.

cdn.

Dlaczego nie lubisz tego jak wyglądasz na zdjęciach?

Tuż po sylwestrze rozgrzane do czerwoności łącza, przesyłają zdjęcia naszych wyczynów, z tego wystrzałowego wieczoru. Większość z nas jednak stwierdzi, że nie wygląda na nich korzystnie, a część super ekstremalnie niezadowolonych koleżanek zażąda ich usunięcia, pod groźbą zamordowania pierwszego napotkanego chomika.

Ale skąd to się bierze?

Wszystko wiąże się z najbardziej atrakcyjnym wyznacznikiem naszego ciała czyli symetrią twarzy. Im symetryczniejsza tym atrakcyjniejszy partner nam się wydaje. I tu dochodzimy do ważnego naukowca polskiego pochodzenia Roberta Zajonca. Odkrył on, że reagujemy lepiej na rzeczy i osoby, które częściej widzimy. By to odkryć przetestował kolory, figury, a nawet ekspresje mimiczne.  Co za tym idzie czym częściej oglądamy naszą twarz w lustrze tym bardziej się z nią oswajamy, co za tym idzie bardziej ją lubimy.

Lustro jest kłamcą

Twój kontakt z Twoim obliczem to w większości przypadków lustro. Lustro, które prezentuje Ci odwrócone oblicze, do którego się przyzwyczajasz. Co za tym idzie, gdy widzisz swoją Twarz na zdjęciach czy filmach,to jest dla Ciebie obca, bo do tej pory widziałeś ją w odwróceniu.

Czujemy się atrakcyjniejsi

W 2008 roku przeprowadzono badanie, w którym mieszano (nakładano na siebie w programie graficznym) zdjęcie badanej osoby, z dwiema fotografiami. Jedna fotografia przedstawiała mało symetryczną twarz (nieatrakcyjna) oraz druga twarz symetryczną (atrakcyjna). Badani, których poproszono o wybranie zdjęcia które przedstawia najbardziej zbliżoną aparycję do nich samych, wybierały twarz symetryczniejszą, co za tym idzie bardziej atrakcyjną. Dowiedziono, że jesteśmy skorzy do oceniania siebie jako bardziej atrakcyjnych.

attractive-660x495

Poczucie naszej wyższej niż w rzeczywistości atrakcyjności, w połączeniu z częstym kontaktem z lustrem powoduje, że nie jesteśmy przyzwyczajeni do naszego naturalnego oblicza. Może też dlatego młodzi ludzie lubą zdjęcia z rąsi, w końcu to one pokazują jak wyglądają tak na prawdę.

[sc:formularz-dolny ]

Artykuł powstał na podstawie: What’s Up With That: You Hate Pictures of Yourself opublikowanego w wired.com

Mirror, Mirror on the Wall: Enhancement in Self-Recognition Pers Soc Psychol Bull September 2008 34: 1159-1170, first published on June 11, 2008

 

Janusz Korwin Mikke – analiza zachowania po utracie władzy

Wczoraj opublikowano wideo, na którym ogłoszono zmianę władzy w Kongresie Nowej Prawicy. Pan Janusz Korwin Mikke oficjalnie przekazywał pałeczkę Michałowi Marusikowi. Nietrudno zauważyć, że postawiono Pana Janusza przed faktem dokonanym. Mam nadzieję, że to nie oznacza wojny na lini JKM – KNP, tylko zmianę warty na stanowisku prowadzącego. Niestety zmiana wizerunkowa i osobowościowa jest zupełnie różna, co w krótkiej perspektywie czasu może odbyć się czkawką, jednakże w patrząc w przyszłość bardziej miękkie oblicze może przyciągnąć elektorat do tej pory zrażony ostrym językiem Pana Janusza.

Ten wpis ma zadanie przeanalizować relację oraz sytuacje wewnętrzną obu Panów zwracając uwagę na pięć wskazówek, mowy ciała oraz wypowiadanych słów.

  1. Niepewność

    1

 

 

 

 

 

 

 

0:05 – W tym momencie pojawia się zestaw ruchów. Ruchem inicjującym sekwencje jest delikatny, mocno sztywny ruch zaprzeczenia głową, zaraz po nim pojawia się ruch brwi ku górze, który oznacza zaskoczenie oraz ruch prawą ręką do zewnątrz oznaczającą nie mam z tym nic wspólnego, jestem czysty. Odsłonięte dłonie są behawioralną  metaforą mam czyste ręce, mam czyste zamiary.

  1. Dystans
    2

 

 

 

 

 

 

 

0:22 – Kilkanaście sekund później Pan Janusz oznajmia – różnie bywało z takimi partiami (dystans lingwistyczny), wzruszenie ramionami, brak pewności co do przyszłości KNP. Różnie bywało z takimi partiami to zapewne odniesienie do byłych perypetii partii Pana Janusza z różnymi Tworami politycznymi, które finalnie nie kończyły się sukcesem. Mamy tu pierwszą oznakę, oddalenia się Pana Janusza od KNP.

  1. Uległość
    niepewnosc

 

 

 

 

 

 

 

Następnie po wypowiedzi byłego prezesa głos zabiera obecny Pan Michał Mariusik. To co rzuca się w oczy to zdenerwowanie, poszukiwanie aprobaty w postaci poszukiwania spojrzenia, słowa akceptacji. Jest tu dostrzegana uległość, w dodatku Pan Michał jest sztywny, co objawia się ograniczoną gestykulacją. Pod koniec wypowiedzi pada bardzo ciekawe sformułowanie. Michał Marusik – „Mam nadzieję, że będziemy mieli gwiazdę polskiej polityki w polskim parlamencie”, z jednoczesnym ruchem brwi ku górze, charakterystycznym dla zaskoczenia. KNP nigdy nie była skromna w dobrym tego słowa znaczeniu. Dlatego pojawia się pytanie czy nowy prezes obawia się wejścia do sejmu, czy tego, że Kowrwin-Mikke, nie będzie jednak w ich zespole?

  1. Dryf
    dryf

 

 

 

 

 

 

 

Podczas tłumaczenia decyzji o zmianie prezesa, powodach i planach na przyszłość Pan Janusz kołysze się i wydaje się mocno nieobecny, nie reaguje na słowa Pana Michała aż do samego końca, tym samym nie dodając otuchy ani wsparcia nowemu prezesowi.

  1. Brak akceptacji słów
    powodzenia

 

 

 

 

 

 

 

Na koniec były prezes – uwaga – nie potwierdza przytoczonych słów, „jesteśmy jednym teamem”, „gwiazda polityki jest z nami”. Odpowiada tylko – dziękuje, powodzenia. Nie ma tam żadnego – tak, to prawda. Tylko suche powodzenia. Czuję jednak głęboko, że słowo powodzenia to dodatkowy sygnał dystansu, kiedy rozstajemy się z kimś o odmiennych poglądach, z kim współpracowaliśmy wykorzystujemy to kurtuazyjne słówko, by się pożegnać.

Podsumowanie

Muszę przyznać, że to bardzo ryzykowna zagrywka w wydaniu Kongresu Nowej Prawicy. Z tego co widać były prezes miał inną wizję i decyzja została podjęta wbrew niemu. Jego zachowanie demonstruje duży dystans w stosunku do byłych kolegów. Celem KNP jest zapewne zmiana wizerunku na bardziej miękki w celu przyciągnięcia większego elektoratu przed wyborami.

Oto całe oświadczenie:

[sc:formularz-dolny ]

Akwarium – Suworow – recenzja

Wszystko zaczęło się od mojej kariery czołgisty na Węgrzech to tam oblepiony smarem T-72, wypełniony powietrzem i spalinami turbiny gazowej pokonywałem kilometry, w ciszy przerywanej jedynie odgłosem budzącego się za moimi plecami silnika. To tam po raz pierwszy poczułem moc, którą daje miłość do zdobywania, to tam po raz pierwszy zrozumiałem co znaczy zew krwi. I kiedy czułem się szczęśliwy, bo moje żyły zamiast krwi wypełniał rozkaz – zdobywaj! Wtedy w moje życie wtargnęło z całą mocą Państwo ZSRR, które chciało bym był kimś innym, bym przestał kochać wszystko co do tej pory sprawiało, że chciało mi się żyć. Nie miałem nic po za wojskiem.

Poznałem Pułkownika Krawcowa, który postanowił mnie bez mojej zgody, bez pytania zabrać ze sobą i zrobić ze mnie szpiega. Myślałem, że będę palił cygara, jeździł modnymi samochodami i podrywał stewardessy w liniowych samolotach British Airways. Zamiast tego miałem stać się najmniej wyróżniającym z tłumu szarakiem, który jeździ metrem, by gubić pościgi a do tego ma totalny zakaz werbowania kobiet. Nauczyłem się tego wszystkiego między innymi w szkole specnazu gdzie wyrzucano mnie z pędzącego samochodu, zrzucano na spadochronie za liniami wroga i poddawano nielicznym torturom jakie przydarzają się podczas przesłuchań.

P.S. A jeżeli nie chcesz czytać to poniżej zostawiam link do pełnometrażowego filmu. Mniej technik szpiegowskich i podobno gorszy od książki.

5 najpopularniejszych artykułów 2014 roku

W przerwie pomiędzy jedzeniem ciast i schabowych, polecam listę 5 najpopularniejszych artykułów na blogu w 2014 roku. Jeżeli coś przegapiliście to teraz jest okazja by to nadrobić.

Poroshenko vs Putin – analiza powitania przywódców

Interaktywna analiza powitania, dwóch największych obecnie wrogów. Historia, która pokazuje jak krótkie poddanie dłoni, uśmiech w odpowiednim miejscu, może zdradzić co czują rozmówcy.

Posprzątaj po sobie, bo wezmą Cię za terrorystę

Bałaganiarstwo w połączniu z niekorzystnym zbiegiem okoliczności, może skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami. Historia o tym jak nieodlepienie naklejek zrobi z Ciebie terrorystę.

Co budowa twojego ciała mówi o Twoim życiu seksualnym

Wielu z nas zastanawia się co mówi o nas nasze ciało. A gdy do tego dochodzi seks mamy wtedy artykuł idealny dla wszystkich ciekawskich rządnych wiedzy.

Mowa ciała – wprowadzenie

Najbardziej obszerny artykuł o tym, co mówi nasze ciało. Wprowadzenie z uwzględnieniem znanych autorytetów w dziedzinie komunikacji niewerbalnej.

Czy znasz się na mowie ciała? [quiz]

Pierwszy i dzięki temu bardzo popularny quiz na temat mowy ciała. Wiele osób pisało mi, że jest bardzo trudny. Chcesz się sprawdzić?

[sc:formularz-dolny ]

Pozytywne nastawienie nie pokona raka

Pewnie każdy z Was słyszał o tym, że potęga umysłu może pokonać raka i inne choroby. Niestety dane statystyczne i naukowe badania dowodzą, że to bardzo mało prawdopodobne. Sam czytałem książki, które opowiadały, że za pomocą mocy umysłu możesz zarobić miliony, poderwać każdą dziewczynę czy zostać Panem świata. Kiedy tylko jednak przyjrzymy się bliżej, tej teorii z perspektywy naszego zdrowia okazuje się, że Twoje pozytywne nastawienie wcale nie wpływa na stan Twojej choroby (nie mylić z jakością życia i pochodną tej sytuacji).

Moje poszukiwanie rozpoczęło się od informacji, że cudowne (niewyjaśnione) ozdrowienia w szpitalach, to statystyczny margines, który jest tak niewielki, że nawet się go nie szacuje (podobno poniżej 0,001%). Dlatego postanowiłem odszukać badania, które mówią o tym, że pozytywne nastawienie wydłuża życie chorych. I rzeczywiście takie znalazłem.

W 1989 na uniwersytecie Stanforda opublikowano badanie, które skupiało się na kobietach posiadających raka piersi z przerzutami. Badanie wykazało, że Panie, które należały do grupy wsparcia, żyły z rakiem dwa razy dłużej, niż ich koleżanki, które do grupy nie należały. Obie grupy, były pod taką samą opieką medyczną. Dla wielu naukowców zastanawiający był dobór grupy kontrolnej. Okazało się, że grupa kobiet, która żyła z rakiem dwukrotnie dłużej, żyła dokładnie tyle czasu, ile medyczna średnia przewiduje w takim wypadku. Średnia krótka przeżywalność grupy kobiet bez wsparcia wynikała zapewne z małej grupy kontrolnej oraz większej śmiertelności podczas operacji. Tym samym teza postawiona w badaniu, jakoby pozytywne nastawienie, wydłużało życie została obalona.

W 1996 roku  UCLA opublikowało badanie, w którym prezentowano dowód, że pozytywne nastawienie wpływa na zatrzymanie rozwoju choroby. 92% Chorych na czerniaka, którzy otrzymywali istotne wsparcie psychologiczne oraz należeli do grup wsparcia po 5 latach pozostawali przy życiu, Ci którzy wsparcia nie otrzymali umierali szybciej, ich grupa wynosiła już tylko 72% chorych po 5 latach. Po bliższej analizie okazało się, że rewolucyjny dowód posiadał ten sam błąd, który posiadało badanie z 1989 roku. Okazało się, że średnia przeżywalność wszystkich osób, chorych na czerniaka wynosi w przybliżeniu właśnie 92% po pięciu latach. Grupa kontrola została źle, bądź niefortunnie dobrana.

Ciekawym przykładem na zakończenie będzie przegląd 8 badań naukowych z 2007 roku, które dotyczyły 1,062 osób chorych na raka. Rezultaty osób, które były pozytywnie nastawione i otrzymywały wsparcie nie różniły się od osób, które owego wsparcia nie miały. Przeżywalność utrzymywała się w okolicach średniej przeżywalności wszystkich chorych na daną chorobę.

Czy to znaczy, że mam wpaść w depresję gdy jestem chory?

Absolutnie nie, może się okazać, że osoby które przeżywają depresję żyją krócej. Ponadto jakość Twojego życia jest bardzo istotna, skoro zostało mało czasu, to dlaczego masz je marnować na zastanawianie się co ze mną będzie? Czy idąc tym tropem myślenia każdy człowiek, który kiedyś umrze powinien się źle czuć z tego powodu? Carpe diem.

Jak walczyć?

Szczerze, mimo moich różnych wad zdrowotnych, zniszczonych stawów czy defekcie wzroku, nigdy nie byłem w takiej sytuacji, dlatego trudno jest mi doradzać. Jednak jakby mocniej się zastanowić, to każdy z nas mierzy się ze śmiercią i każdy wie ile średnio zostało mu czasu (chory czy zdrowy). Dlatego życzę Ci byś żył i żyła tak jakby miało nie być jutra. Chwytaj szczęście, zamiast planować, że kiedy będę: bogaty/zdrowy/chudy/sławny (niepotrzebne skreślić) to wtedy będę szczęśliwy, nie ma na co czekać.

Pozytywne nastawienie nie pokona raka, pozytywne nastawienie da Ci coś o wiele cenniejszego – nada Twemu życiu sens.

P.S. Może pozytywne myślenie nie pokona Twojej choroby, ale medycyna tak. To, że dziś nie ma na dane schorzenie leku, nie znaczy, że za miesiąc czy rok taki lek nie zostanie odkryty.

[sc:formularz-dolny ]

Źródła:

Beyerstein, B. L., Sampson, W. I., Stojanovic, Z., Handel, J. (2007) Can mind conquer cancer? In: S. D. Sala (Ed.). Tall tales about the mind and brain: separating fact from fiction. Oxford: Oxford University Press.

Edelman, S., Craig, A., & Kidman, A. D. (2000). Can psychotherapy increase the survival time of cancer patients? J Psychosom Res, 49(2), 149-56.

Fawzy, F. I., Fawzy, N. W., Hyun, C. S., Elashoff, R., Guthrie, D., Fahey, J. L., et al. (1993). Malignant melanoma. Effects of an early structured psychiatric intervention, coping, and affective state on recurrence and survival 6 years later. Archives of General Psychiatry, 50(9), 681-689.

Spiegel, D., Bloom, J., Kraemer, H., & Gottheil, E. (1989). Effect of psychosocial treatment on survival of patients with metastatic breast cancer. Lancet, 8668, 888-891.