Piłka ręczna Polska – Katar i mowa ciała sędziów

Jako, że znam się na piłce ręcznej jak świnia na kitesurfingu, ograniczę mój komentarz dotyczący meczu Polska – Katar w piłce ręcznej do zachowania polskiej drużyny oraz sędziów – antybohaterów tego sportowego wydarzenia. Sędziów, których umiejętnościami sędziowskimi pobił by na głowę Stevie Wonder. Spójrzmy na kilka dość istotnych fragmentów tej krótkiej sceny. Szczególnie istotne jeżeli interesują nas wskazówki agresji, zwiastunów możliwego rękoczynu.

 

mowa ciała sędziów

Źródło: SPORT.TVP.PL

 

1. Wskazówki agresji

Polacy wyraźnie zdenerwowani. Na początek symbole agresji, polscy zawodnicy z premedytacją naruszają przestrzeń intymną sędziów, do tego robią to w dość niebezpieczny sposób, czyli rękoma na wysokości twarzy, tym samym wprowadzając sędziów w silny stan zagrożenia. Kolejny element. Zawodnik na pierwszym planie (najwyższy z tej perspektywy) pokazuje charakterystyczny dla gniewu gest, czyli wysunięcie szczęki do przodu oraz przycięcie ust (zdjęcie powyżej), co powinno być sygnałem ostrzegawczym dla sędziów. Jako ostatni sygnał agresji dodam, że często mężczyźni mający czegoś dokonać klaszczą w ręce, jest to symbol – rozgrzewam ręce i biorę się do roboty. W przypadku zagrożenia jest wskazówką ostrzegawczą, po której może nastąpić atak.

 

mowa ciała zawodników

Źródło: SPORT.TVP.PL

 

2. Lęk

Sędzia z lewej strony czuje się mocno zagrożony, ponieważ to jego strefa komfortu została mocniej zaburzona. Napięcie mięśni, sztuczny uśmiech mający maskować prawdziwą ekspresje, zapadnięcie się klatki piersiowej, permanentne unikanie kontaktu wzrokowego oraz na deser odsuwanie się małymi kroczkami od zawodników. Na koniec kieruje wzrok ku liderowi ich pary, oczekując na jakieś działanie, reakcję z jego strony.

 

liczenie_kasy

Źródło: SPORT.TVP.PL

 

3. Liczenie pieniędzy (zdjęcie powyżej)

To co jednak najbardziej zirytowało sędziego był gest liczenia pieniędzy, bardzo specyficzny. Sędzia w afekcie zwrócił się w kierunku piłkarzy, jednak po szybkich oględzinach ilości przeciwników szybko powrócił na miejsce, które zajmował obniżając w tym samym czasie głowę.

Zastanawiam się bardzo co by było gdyby sędziowie zamienili się miejscami. Obawiam się, że było by wtedy bardzo duże prawdopodobieństwo, że doszło by do rękoczynów. Ponieważ spotkały by się dwie energie o tej samej wartości (złość) i przeciwnych biegunach.

Całą sytuację możecie zobaczyć na stronie TVP Sport tutaj

[sc:formularz-dolny ]

 

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours