Poroshenko vs Putin – analiza powitania przywódców

Rozmowy na szczycie w sprawie Ukrainny są tak produktywne, jak gra giełdowa w oparciu o wskazówki wróżbity Macieja. Spotkanie prezydentów nie przyniosło żadnych rozwiązań. Krew dalej rozlewa się ulicami i zdaje się, że nie nikt nie ma pomysłu jak rozwiązać ten węzeł gordyjski.

Analiza behawioralna

To, na co jednak ja zwracam uwagę, to zachowanie obu prezydentów, podczas powitania. Jest tam kilka niuansów, na które warto zwrócić uwagę. Spotkanie odbywa się w Mińsku, w którym gospodarzem jest nasz dobry znajomy zza miedzy Aleksander Łukaszenko, Białoruski dyktator. I jak widać na samym początku, to on jest inicjatorem interakcji w grupie zbliżających się ku sobie z ostrożnością przywódców. Jak widać po lewej stronie stoją Pani Catherine Ashton, prezydent Rosji Władimir Putin oraz obecny prezydent Kazachstanu. Po środku jako gospodarz stoi Aleksander Łukaszenko, a z przeciwnego bieguna nadciąga Petro Poroszenko.

uścisk dłoni

Zwróćcie uwagę na minę oraz mowę ciała Pani przedstawiciel spraw zagranicznych UE. Przechylona głowa, autentyczny uśmiech oraz złożone dłonie. Autentyczna emocja radości. W odpowiedzi na nią, na twarzy ukraińskiej głowy państwa widzimy radość oraz nawiązany kontakt wzrokowy. Na deser obie dłonie Pani przedstawiciel obejmują jego ręce. Co jednej strony może być symbolem próby dominacji, ale z drugiej ciepłym gestem pojednawczym. I skłaniał bym się ku tej drugiej motywacji.

zmiana

Tu zaczyna się drastyczna zmiana zachowania Poroszenki. Z miękkiej, otwartej postawy na twardą i dość spiętą. Na początek polecam zwrócić uwagę, na ekspresje mimiczną, z ekspresji radości zmienia się na betonową ekspresję powagi, z lekką domieszką agresji. Zminimalizowany uśmiech, napięcie mięśni, nabranie powietrza w płuca, w czego efekcie widzimy zimne niczym Antarktyda powitanie. To oddaje stosunek obu prezydentów do siebie.

powrot

Następnie dość szybko i oficjalnie wita się z przedstawicielem Kazachstanu i przechodzi do Łukaszenki, którego obdarza, znów szerokim uśmiechem, i przyklepuje jego dłoń w serdecznym ojcowskim (dominującym) geście obiema dłońmi. Łukaszenka gestem wskazuje drogę i widać, że prowadzi interakcję. Po kilku krokach przypomina sobie o tym, że zostawił Władimira i też zaprasza go gestem dłoni. To na co dodatkowo chciałbym zwrócić uwagę to zagubienie prezydenta Rosji, po uścisku dłoni swojego oponenta. Można zobaczyć tam autadaptacyjne ruchy palców (mające uspokoić), rozbiegany wzrok i oczekiwanie na dalszy rozwój sytuacji. Czyżby prezydent Rosji nie planował tego spotkania?

Podsumowując – Panowie (Rosja vs Ukraina) darzą się co najwyżej, kurtuazyjnym szacunkiem, gdzie pod powierzchną politycznych masek kryje się gniew, zagubienie oraz brak zainteresowania drugą stroną.

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours