Przyszłości rozpoznawania mowy ciała

Jestem spragniony nowych informacji na temat mowy ciała, jak Al-Ka’ida broni masowego rażenia. Dlatego też ustawiłem alerty, skanery, czytniki RSS, by przeszukiwać najciemniejsze zakamarki Internetu, w celu wydobywania najmniejszych informacji oraz badań w tym zakresie. Muszę przyznać, że ostatnio było biednie w tej materii, ale to chyba chwilowa fluktuacja. Tymczasem Alessandro Acquisti całkiem niedawno wygłosił bardzo ciekawe wystąpienie na jednej z konferencji TED. Jego przemówienie dotyczy:

Przyszłości rozpoznawania mowy ciała
– dlaczego prywatność ma znaczenie?

W skrócie Alessandro Acquisti, porusza wiele ciekawych tematów i warto obejrzeć to 15 minutowe wideo, które dodaje Ci na końcu. Jednak wszyscy, którzy są zainteresowani kierunkiem, w którym podąża analiza naszej mowy ciała, poniżej prezentuję pigułkę tego czego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości, między innymi w oparciu o prezentacje Alessandro.

– Rozpoznawanie mowy ciała i osobowości za pomocą kamer wbudowanych w nasze ubrania, pozwoli lepiej dopasowywać sobie partnerów podczas randek. Dzięki temu skończą się randki w ciemno, będziemy o sobie wiedzieć bardzo dużo już po pierwszym kontakcie.

– Lepsze narzędzia dla wymiaru sprawiedliwości. Dzięki wzrostowi jakości oraz rozdzielczości fotografii, będzie można dużo łatwiej identyfikować osoby nagrane na kamerach oraz błyskawicznie porównywać je z dostępnymi bazami.

– Powstanie kompletne narzędzia do analizy mowy ciała. Już powstają programy, analizujące odpowiednie części naszego ciała, na podstawie różnych czynników: ruchu oczu, ekspresji mimicznych, wibracji naszego ciała itp. Mówi się o tym, że te programy niebawem zaczną się łączyć w kompletne narzędzia, przewidujące, informujące oraz analizujące naszą osobę.

– Nasza osobowość zostanie wykorzystana do targetowania kampanii reklamowych. Wyobraź sobie, że zamiast Krzysztofa Ibisza, szampon reklamuje Twój najlepszy przyjaciel oraz przyjaciółka. Systemy reklamowe sprawdzą na portalach społecznościach kto jest Twoim znajomym, co Ci się podoba, a następnie zmodyfikują reklamę tak by to Twoi znajomi opowiadali Ci o produkcie, którego akurat potrzebujesz.

– Twoja twarz zastąpi portfel. Już dziś powstają programy, które mają za zadanie uczynić Twoją twarz kluczem, hasłem np. do Twojego komputera. Do tej pory ich prymitywność sprawiała, że dało się je obejść zwykłym zdjęciem. Jednak, technologia idzie do przodu i obecnie potrzebny jest skan 3D, Twojej twarzy do odbezpieczenia części aplikacji, a w przyszłości Twoich transakcji. Już nigdy nie zgubisz swojego klucza.

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

4 comments

Add yours
  1. Czytający 27 listopada, 2013 at 20:01 Odpowiedz

    Drogi Piotrze, uważam że nie powinniśmy z takim uwielbieniem patrzeć na powszechne wykorzystanie mowy ciała. Jeśli każde urządzenie będzie wykorzystywać naszą mowę niewerbalną, stracimy bezpowrotnie naszą prywatność oraz co najgorsze będziemy bardziej podatni na manipulacje innych. Podałeś przykład łatwiejszego dopasowania partnera. Urok randek w ciemno jest właśnie w tym, że idziemy w ciemno z kimś nieznanym, to jest przygoda, coś nieznanego, ciekawego i intrygującego

    • Piotr Marszałkowski 28 listopada, 2013 at 12:50 Odpowiedz

      Moi drodzy, Czytający i 0zki , ja nie oceniam czy to dobrze czy źle. Wiem na pewno, że to dzięki nam samym tracimy naszą prywatność, wystarczy spojrzeć na Facebooka, Linkedina, Twitera itd. to stąd pochodzą bazy danych do identyfikacji, sami je tworzymy. Więc mamy na to wpływ. Co do randek itp. Ja miło pamiętam granie w piłę przed blokiem, oranżadę z kolorowych pasków i gumę Turbo z samochodami, ale to już nie wróci. Czy to było lepsze, niż Minecraft, kursy programowania i internet? To nie odpowiednie pytanie bo to zupełnie inne czasu, inne możliwości i bodźce.

      • em 22 grudnia, 2013 at 11:24 Odpowiedz

        Nie porównujmy grania w piłkę przed blokiem do bądź co bądź zaawansowanej inwigilacji. Tak w ogóle to dzieci nadal grają w piłkę, nadal piją oranżadę, tylko mamy czasy gdzie dostępne jest zdecydowanie więcej rzeczy, więc dochodzą do tego różne batony i kolorowe soki. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu półki w sklepach były puste – wszyscy się zgodzimy, że nikt nie pragnie powracać do tych czasów, dlatego gumy turbo już nie powrócą.

        Świat zachłysnął się rzeczami typu facebook, twitter, ale wydaje się, że ludzie powoli zaczynają dostrzegać jak to wszystko działa. Powszechna manipulacja skłania jednak wiele ludzi do myślenia, że wszystko jest w porządku, taka jest kolej rzeczy i tak ma być.
        Nikt mi nie wmówi, że zaczną mnie dogłębnie studiować i inwigilować jako jednostkę, bo to „przyszłość i muszę się z tym pogodzić”. Jeszcze standardowo podeprą to argumentem, że przecież chodzi o moje bezpieczeństwo. I dodatkowo przecież wygodę. Nie mam nic przeciwko rozwojowi – ale to nie jest rozwój; nie taki, który ma mi służyć i być pozytywny. Jedyne co czuje, to że moje bezpieczeństwo jest zagrożone, a mnie traktuje się jak „krowę z przybitym numerem”.
        Zgadzam się z przedmówcami- to porażające i bardzo niepokojące i widzę że nie tylko ja mam takie zdanie.

Post a new comment