putin_mowa_ciala

Putinowie się rozwodzą – analiza mowy ciała

Prawie demokratycznie wybrany prezydent Rosji chyba przestanie mnie lubić, to już mój kolejny wpis związany z kierownictwem Rosji. A dziś chodzi o Władimira Putina i jego małżonkę, Lyudmila Aleksandrovna Putin. Całe tło, zagadnienia, plotki i fakty itp. znajdziecie na gazeta.pl czy wp.pl. Tu klasycznie mam dla Was małą analizę oświadczenia pod kątem mowy ciała i komunikacji niewerbalnej.

Wyselekcjonowałem 4 mogące Was zainteresować fakty, które byli małżonkowie starają się ukryć: (Wybrałem to wideo, gdyż pokazuje, całą wypowiedź byłej pary.)

[video_left][video_frame][iframe url=”http://www.youtube.com/embed/EJCxvcMMvAI?rel=0&theme=light” width=”573″ height=”315″] [/video_frame][/video_left]

1. Władimir, stara się ukryć radość. Jego mięsnie orbiculus oculi wykazują aktywność, co jest charakterystyczne dla radości. Jednakże jego usta oraz dłonie starają się zamaskować ten stan. To normalne, większość ludzkości sądzi, że radość widać jedynie po ustach, dlatego nauczyliśmy się je maskować. Za to oczy są elementem pomijanym. Polecam obejrzenie również innych wywiadów (lepsza jakość, wtedy wyraźnie widać radość prezydenta).

2. 0:41 na twarzy Pani Lyudmiły pojawia się ekspresja poczucia winy (wzrok skierowany ku dołowi, zmniejszenie powierzchni ust poprzez ich rozciągnięcie). Może to wynikać z faktu, że jakaś jej część obwinia siebie za rozpad ich związku.

3. Radość na twarzy Pani Prezydentowej jest jedynie maską. Podobnie jak w punkcie pierwszym. Świadomość, że to wyłącznie usta są emblematem kłamstwa sprawia, że gdy chcemy nałożyć maskę radości, wykorzystujemy do tego tylko usta. Z biegiem czasu maska się powoli odsłania i ukazuje ekspresję smutku zmieszaną ze strachem, emocje są mocno powściągnięte jednak widoczne, szczególnie w ułożeniu brwi, ust oraz żuchwy.

4. 0:52 – Z ust partnerki Władimira Putina pada zdanie, „każdy ma swoje własne życie” w tym samym czasie pojawia się przeczący ruch głowy. Przecząc temu oświadczeniu i odbierając mu wiarygodność.

[sc:formularz-dolny ]

Tags polityka

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

7 comments

Add yours
  1. magda 26 lipca, 2013 at 14:47 Odpowiedz

    Piotrze – zwróć jeszcze uwagę, że Putin stoi z przodu i przodem do rozmówców. Pani Putin trzyma się lekko z tyłu a w czasie rozmowy stoi bokiem do męża. Może to kwestia patriarchalnej kultury rosyjskiej ale moim zdaniem również zależności – on jest górą ona musi się podporządkować co posłusznie robi.
    No i jej oczy – tu zgadzam się z Ewą w jednej kwestii – jej oczy są zwężone co dodatkowo upewnia mnie, że kieruje nią strach. Jak zauważył Rafał – szuka potwierdzenia u męża, boi się, że coś źle powie.

    I nie dziwie się wnioskom Ewy, bo cała sytuacja może nasuwać myśl, że p. Putin jest obiektem jeżeli nie przemocy domowej, to z pewnością jest bardzo mężowi podporządkowana – stoi bokiem, obserwuje męża, jakby obawiała się, że jak coś źle powie, to oberwie, stąd taka postawa, która pozwala na obserwację i w razie czego szybką reakcję, by uchylić sie od ciosu. To moje spekulacje, teorie spiskowe 🙂 niepoparte dowodami 😛

  2. kamil 18 lipca, 2013 at 13:05 Odpowiedz

    Witam serdecznie. Niestety po uruchomieniu filmiku, wyskakuje napis, że filmik nie istnieje. Gdyby znalazł Pan jakiś inny link, to fajnie jakby go Pan udostępnił :). Pozdrawiam

  3. Rafał Garbarczyk 9 czerwca, 2013 at 17:16 Odpowiedz

    To co na pewno bardzo rzuciło mi się w oczy to fakt, że Pani Lyudmila bardzo często zerka na swojego męża czy w trakcie kiedy on mówi czy w momencie kiedy sama przemawia. Sprawia to wrażenie jakby szukała potwierdzenia, akceptacji u męża czy aby faktycznie dobrze wszystko powiedziała. Widoczne jest to szczególnie w ostatniej kwestii kiedy dziennikarka pyta: „czy to oświadczenie ma oznaczać, że Państwo się rozwodzą ?” (1:46) Najpierw zerka na męża a później odpowiada. Putin spojrzał na nią tak jakby dał jej przyzwolenie albo sprawdzał czy dobrze odpowie….

  4. Ewa 8 czerwca, 2013 at 21:23 Odpowiedz

    Nie zgadzam się z Pana interpretacją mowy ciała – tam gdzie widzi Pan ukryty żal czy smutek u Pana P. – ja widzę wyraźnie (tu się zgadzam co do radości), cynizm, pogardę i triumf w stosunku do małżonki. U tej Pani natomiast symptomy osoby maltretowanej i zastraszonej (oczy!), wzrok którym zdaje się badać i szukać potwierdzenia u prześladowcy, zero własnego zdania! Może prędzej syndrom sztokholmski? Tak czy inaczej oboje kłamią.

    • Piotr Marszałkowski 8 czerwca, 2013 at 21:52 Odpowiedz

      „tam gdzie widzi Pan ukryty żal czy smutek u Pana P.” Nie ma w tekście mowy o smutku Władimira, coś źle zrozumiałaś. „U tej Pani natomiast symptomy osoby maltretowanej i zastraszonej (oczy!), ” Nie widzę tam cienia osoby maltretowanej. Ewo, Twój komentarz jest bardzo emocjonalny, rozumiem Twoją empatię w stosunku do Pani Lyudmily. Jednak zbyt duże emocje bywają złym doradcą. Często jeżeli bardzo chcemy coś ujrzeć, to to zobaczymy, czuje, że tu tak może być.

Post a new comment