Serial Lie to me – nie nauczy Cię wykrywać kłamstw

Pewnie większość z Was widziała chociażby odcinek serialu o polskiej nazwie Magia Kłamstwa. Serial opowiada o zespole pod kierownictwem Cala Lightmana, zajmującym się odczytywaniem ludzi, na podstawie mikro ruchów. Fundamentem serialu jest wiedza dr Paula Ekmana wynikająca z jego wieloletnich badania nad mikroekspresjami oraz mikroruchami.

Na początek muszę Wam się do czegoś przyznać, nigdy nie miałem serca do seriali. I długo odsuwałem w czasie obejrzenie Lie to me, mimo, że wiedziałem o jego związku z Paulem Ekmanem, nie mogłem się przemóc do jego obejrzenia oraz analizy. Zabrałem się za to dopiero pod koniec przeszłego roku (2012), tak na poważne. Ideą nie było je zobaczyć, lecz zrozumieć i przeanalizować, każdy z odcinków.

Serial posiada dużo plusów, między innymi pobudza do edukacji komunikacji niewerbalnej oraz mikroekspresji. Jest interesujący, stworzony z iście Amerykańskim rozmachem i ma ciekawą fabułę. Ma jednak sporo mankamentów, szczególnie jeżeli chodzi o wartość edukacyjną. Wnioski głównych bohaterów są pochopne, często wysuwane na podstawie zbyt ogólnych wskazówek, dlatego też mylące w odbiorze, szczególnie dla mało obeznanego z owymi technikami widza.[notify_box font_size=”13px” style=”yellow”]np. powiększanie źrenic jest analizowane jako podniecenie, i cały odcinek dzięki takiemu odkryciu potrafi zmienić tor. Powiększenie źrenic może wynikać między innymi z: zmiany natężenia światła, strachu, zdenerwowania, zażycia środków psychoaktywnych oraz podniecenia. Nie wolno wyciągać pochopnych wniosków na podstawie jednej wskazówki.[/notify_box][notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Samo oświadczenie na temat serialu dr Ekmana jest interesujące: Sposób w jaki Grupa Lightmana wykrywa kłamstwa opiera się na moich badaniach. Ponieważ jest to serial telewizyjny a nie film dokumentalny, dr Lightman nie jest tak niepewny jak ja w kontekście interpretacji zachowań behawioralnych. Kłamstwa są odkrywanie zdecydowanie szybciej i z większą pewnością niż w rzeczywistości.[/notify_box]

Przechodząc do meritum, dlaczego Lie to me nie nauczy Cię wykrywać kłamstw?

W opublikowanym piśmie naukowym The Implications of Fictional Media for Political Beliefs 1 stycznia 2013 roku, Timothy R. Levine, Kim B. Serota, Hillary C. Shulman z Michigan State University publikują wyniki swoich badań na temat umiejętności odczytywania kłamstwa przez widzów serialu Lie to me.

Zebrano grupę badawczą, 108 osób z czego tylko połowa, widziała serial. Przedstawiono im wywiady, w których mieli za zadanie wykryć kłamstwo. Fani serialu o tematyce mikroruchów mieli zbliżone wyniki do osób, które go nigdy nie widziały. Jednak widzowie Magii kłamstwa nabyli jedną istotną cechę, byli zdecydowanie bardziej podejrzliwi, a co za tym idzie dużo częściej się mylili zarzucając ludziom kłamstwo.

Wniosek? Serial jest ciekawym dodatkiem. Jednak bez twardej, podstawowej wiedzy, nie może służyć jako materiał edukacyjny.

The Implications of Fictional Media for Political BeliefsAmerican Politics Research January 1, 2013 41: 122-146 

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

8 comments

Add yours
  1. Dolly 18 lutego, 2013 at 22:11 Odpowiedz

    Dzięki „Magii kłamstwa” zainteresowałam się mikroekspresją, bo zaciekiwały mnie te metody. W ciągu 45 minut Cal musi osiągnać spektakularny sukces- znaleźć kłamcę, co oczywiście w realu jest niemożliwe i na pewno trwa dłużej. Dlatego traktuję ten serial jako rozgrzewkę przed wtajemniczeniem w kwestię mikroekspresji…

  2. Karolina 6 lutego, 2013 at 10:22 Odpowiedz

    „Lie to Me” uczy rozpoznawania kłamstw mniej więcej tak samo, jak CSI uczy kryminalistyki. Podstawy naukowe niby są prawidłowe, ale skuteczność, widowiskowość i pewność siebie ludzi interpretujących uzyskane przesłanki to już tylko i wyłącznie magia serialu. Ludzie powinni o tym pamiętać.

  3. Jakub 3 stycznia, 2013 at 22:33 Odpowiedz

    Witaj,

    tak się śmiesznie złożyło, że w tym samym czasie mniej więcej opublikowaliśmy na ten sam temat. 🙂
    Popieram Pana u góry, blog ciekawy, ale to już wiesz z innych moich wypowiedzi. Chętnie tu zaglądam.

    Pozdrawiam,
    Jakub W.

    PS. Panie Kuba, w filmie nie uwzględnili błędu Otella i ryzyka Brokawa, co jest bardzo ważne przy odczytywaniu mowy ciała. 🙂

    • Kuba 7 stycznia, 2013 at 23:17 Odpowiedz

      Zgadza się 😉 Szczerze mówiąc nie wiedziałem nawet co to znaczy „błędu Otella i ryzyka Brokawa” , ale doczytałem i przyznaję rację. Myślę jednak również, że wiedząc o kwestiach przez Pana napomnianych, wciąż można czerpać z filmu „znaki” mówiące o emocjach, kłamstwie i dopiero po uwzględnieniu tych 2 czynników interpretować.

      PS. Dziękuję za poprawienie, dowiedziałem się przez to, że jeszcze wielu rzeczy nie wiem w tym temacie, nawet jak na żółtodzioba 🙂

  4. Kuba 3 stycznia, 2013 at 20:38 Odpowiedz

    Racja, samo oglądanie serialu może prowadzić tylko do mile spędzonego czasu, ale myślę, że głębsze analizowanie go i zapisywanie gdzieś swoich obserwacji może służyć jako jakaś podstawa na ten temat. Sam robię to od jakiegoś czasu i wychwytuję każdy gest i ekspresję, o którym mówi załoga zespołu. Po dłuższej obserwacji można zauważyć również, że jedno zachowanie można interpretować na kilka sposobów ( tak jak ująłeś to Piotrze w artykule), tylko widoczne jest to raczej w kilku różnych odcinkach. Moje notatki w większości pokrywają się również z Twoją wiedzą zawartą w prezentacji zamieszczonej jakiś czas temu o podstawowych emocjach wyrażonych poprzez mikroekspresję.

    PS. Bardzo ciekawy blog, wciągnęło mnie jego czytanie i przejrzałem go całego w kilka dni, na pewno będę tu dalej zaglądał 🙂 Pozdrawiam

Post a new comment