Socjotechniki

Socjotechniki – wprowadzenie

Za chwilę dowiesz się, co ma wspólnego iluzjonista z Donaldem Tuskiem i Jarosławem Kaczyńskim. Czy czerwona sukienka, może być narzędziem socjotechnicznym, a przede wszystkim zaproszę Cię, do mojego świata, na wyprawę poprzez magię socjotechnik, w których pławimy się każdego dnia.

To był piękny dzień, już nie mogłem się doczekać, a mój brzuch delikatnie się ściskał w oczekiwaniu na tą chwilę. Moje lekkie niewyspanie, nie miało znaczenia czekałem na to szkolenie od miesięcy. Trenerką była starsza uśmiechnięta kobieta, która przyleciała ze stanów, by uczyć nas czym jest lingwistyka wpływu. Światło delikatnie zgasło, głaszcząc nasze policzki, a ja zapadłem się w fotelu, czując przyjemne oparcie na moich plechach, to było to, na co czekałem, światło delikatnie zgasło, jak podczas pokazu iluzjonisty …[hr_shadow]

Wybory wygrywają tylko iluzjoniści

Przed występem czarodzieje, iluzjoniści, obserwują swoich widzów, niekiedy z ukrycia, a niekiedy otwarcie z nimi rozmawiając. Chcą Ich poznać, chcą wiedzieć skąd są, co Ich interesuje, jakie mają maniery językowe czy behawioralne. Cały proces iluzji zaczyna się od dopasowania się do Ich świata, wejścia do niego i uwiedzenia Ich, by zabrać w miejsce, w którym rzeczywistość jest trochę inna. Cała sala jest przygotowana, jest dość mroczna, tajemnicza. Nie ma tam elementów przyciągających uwagę, poza sceną tylko inteligentne światła, które sterują wiązką uwagi, by w odpowiednim momencie zmienić kierunek i na ułamek sekundy ukryć iluzjonistę przed wzrokiem widzów. Zanim zacznie się spektakl, widzowie siedzą chwilę w ciemności w oczekiwaniu na….

[notify_box font_size=”13px” style=”green”]Emocje w grupie roznoszą się dużo szybciej, dobrym przykładem są koncerty, kiedy zespół wykonuje znaną balladę a cała widownia szaleje. Warto o tym pamiętać konstruując „emocjonalne” prezentacje.[/notify_box]

Iluzjonista wie, że są miejsca częściej odwiedzane przez wzrok od innych, często mówi budując potencjał reakcji np. „za chwilę stanie się coś wyjątkowego”, opowiada o tym co ma się wydarzyć, niekiedy opowiada historię, która ma wprowadzić atmosferę i przygotować widzów na to co się stanie. I nie dlatego, że to sztuka, a dlatego, że jest świadom, że ludzie zobaczą dokładnie to co chcą zobaczyć.

[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Ludzie poszukują potwierdzenia swoich przekonań, między innymi wyrażając opinię, pytając czy dyskutując. W większości przypadków, nikomu nie zależy by się mylić, tylko by mieć rację. By w swoich oczach być wartościowszą osobą – ego.[/notify_box]

Dlatego, na spektakle nie przychodzą sceptycy, czy krytycy (są wyjątki) tylko osoby, które rzeczywiście chcą zostać uwiedzione, delikatnie zmanipulowane. Iluzjonista wywołuje skrajne emocje, na początku wywołując strach przedstawiając rekwizyty i czy było by to głębokie akwarium, długie ostre noże czy wielka piła, to chodzi o strach a w rezultacie o największą możliwą amplitudę emocji. Oczywiście wszystko dobrze się kończy (nie wliczając kilku przypadków bez happy endu 😉 ), niekiedy iluzjoniści symulują, że jednak się nie powiedzie, że przebije Ich lśniąca siekiera, czy skończy im się powietrze, by z jeszcze większym patosem, w ostatniej sekundzie wydostać się w blasku reflektorów i chwale. Uf! Udało się, stali się wyreżyserowanymi bohaterami.

[notify_box font_size=”13px” style=”green”]Sytuacje z życia wzięte, w których jest bardzo wysokie niebezpieczeństwo, a pomimo to udaje się go spektakularnie uniknąć, tworzą medialnych bohaterów. Przykłady to Tadeusz Wrona kapitan, który wylądował boeingiem mimo nie wysunięciu się podwozia, 6 latek ratujący rodzinę, czy zespół wygrywający w ostatniej minucie z wydawać by się mogło lepszym przeciwnikiem.[/notify_box]

Pod słowo iluzjonista, dodaj polityk, a okaże się, że mają bardzo wiele wspólnego i jedni i drudzy mieszają w tyglu emocji, byśmy Ich wielbili, płacili za Ich występy i wierzyli w kolorowe przedstawienia. Oni wszyscy używają socjotechnik, dla własnych potrzeb. Pójdźmy dalej.[hr_shadow]

Socjotechniczna czerwona sukienka

Poznała go w klubie, dziś miała się z nim spotkać. Świetnie tańczył, dotykał jak nikt przednim i miał to zawadiackie spojrzenie, chciała wypaść przednim jak najlepiej, chciała go po prostu uwieść, mimo że nigdy by się do tego nie przyznała, nawet samej sobie. Wyciągnęła z szafy tą czerwoną sukienkę, której już dawno nie ubierała, czuła się w niej bardzo pewnie, włożyła buty na wysokim obcasie i udała się na spotkanie.

Spotkali się w restauracji stylizowanej na francuską kawiarenkę. Przywitała go gorącym uśmiechem, który ubrała specjalnie na tą okazję oraz pocałunkiem w policzek.

[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Przyjaciele, ludzie którzy świetnie się dogadują, siedzą zazwyczaj bliżej siebie. Rozmówcy przekraczając swoje strefy komfortu demonstrują, że czują się dobrze w swojej obecności, co świadczy o dobrej relacji[/notify_box]

Rozmawiali pijąc czerwone wino, to ono delikatnie podnosiło temperaturę Ich ciał.

[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Wino jest czasem nazywane afrodyzjakiem i ma to swoje uzasadnienie. Alkohol podnosi ciśnienie krwi. Serce zaczyna szybciej bić, co w połączeniu z okolicznościami, jak świece oraz romantyczna kolacja, może w rezultacie zostać zinterpretowane przez osobę, bardziej świadomie lub mniej, jako atrakcyjność.[/notify_box]

Opowiadali sobie historie z dzieciństwa i zaśmiewali się do łez. Wychodząc tylko na moment z „Ich świata”, dotarło do nich, że z głośników sączy się piosenka (Berlin –Take my breath away). Spojrzał jej głęboko w oczy i zabrał do tańca, ich ciała zbliżyły się i połączyły w zmysłowym tańcu, tańczyli tak przez moment, patrząc sobie tylko w oczy, chłopak spojrzał na jej usta i przybliżył się by ją pocałować, odsunęła się i lekko zarumieniła.

[notify_box font_size=”13px” style=”green”]Często możemy spotkać ludzi, firmy oraz produkty, które budują wartość poprzez niedostępność cenową, ilościową. Limitując wersje, produkty czy w relacjach wyznaczając rzadkie i krótkie spotkania. Często jest to technika stosowana nieświadomie, bo przecież lepiej jest „gonić króliczka, niż złapać króliczka”.[/notify_box]

[hr_shadow]

Czym właściwie są socjotechniki?

Celem socjotechnik, jest działanie lub efekt w publice/osobie, z którą kontaktujemy się w danym momencie osobiście lub za pomocą mediów czy innych czynników np. poprzez nasze artykuły czy książki. Celem pośrednim są emocje, bo to dzięki naszym działaniom wywołujemy je w ludziach, to w ich efekcie ludzie podejmują decyzje nad urnami, sklepowymi półkami, podczas rozmów kwalifikacyjnych czy podczas spotkań. Narzędzi socjotechnicznych są setki a nawet tysiące, jedni preferują jedne inni z tajemnicą strzegą drugich. Skuteczność ich zależy od osoby, która ich używa, sytuacji, w jakiej się znajduje oraz to, kim jest odbiorca komunikatu.

Jeżeli masz ochotę odrywać tajemnicze i skuteczne techniki, zapraszam Cię do śledzenia mojego bloga, będę tam pisał o technikach, które są wykorzystywane przez polityków, celebrytów oraz biznesmenów w danym momencie.  Chcę absolutnie bezpłatnie dostarczać Ci wiedzę oraz odkrycia, za które amerykańska armia płaci dziesiątki milionów dolarów. I nie zależnie czy chcesz to wykorzystać w biznesie, polityce, na uczelni, wśród znajomych to [tu] znajdziesz odpowiedzi na wiele nurtujących Cię pytań.[hr_shadow]