The Artist – film jako lekcja komunikacji niewerbalnej

85 gala wręczenia Oskarów już minęła, kurz opadł, a artyści zdążyli ochłonąć. Dziś wieczorem jednak dzięki poleceniu dr Matsumoto trafiłem na laureata 4 statuetek z zeszłego roku. Film nosi tytuł The Artist i jest utrzymany w konwencji niemych czarno-białych filmów, pochodzących z okresu międzywojennego. Muszę przyznać się z ręką na sercu, że nie słyszałem o tym filmie, co błyskawicznie postanowiłem nadrobić. Tylko dlaczego?

Film jest genialną demonstracją komunikacji niewerbalnej oraz mowy ciała. To co książki starają się skrzętnie przekazać, blogi nauczyć a wykładowcy wbić do naszych głów, to ten film podaje na posrebrzanej, inkrustowanej tacy. Film pokazuje i uzmysławia widzom, iż za pomocą ciała można opowiedzieć zdecydowaną większość wciągającej historii. A to wszystko za pomocą ekspresji mimicznych, emblematów oraz wszelakich ruchów naszego ciała.

Owa produkcja jest swojego rodzaju hołdem złożonym na ołtarzu komunikacji niewerbalnej. Nadaje życie wszystkim technikom o których możemy rozmawiać i pokazywać. Możemy się z niego nauczyć między innymi: jak odczytywać więcej niż 7 podstawowych ekspresji mimicznych, jak wyłapywać najciekawsze emblematy, a do tego zrozumieć jak gesty wpływają na interakcje. Jednocześnie film jest dowodem na to, że gesty oraz komunikacja niewerbalna nie znają granic. Zobaczcie sami o czym piszę w poniższym trailerze:

Serdecznie polecam film The Artist. – dr David Matsumoto

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

4 comments

Add yours
  1. Daniel 23 września, 2013 at 19:47 Odpowiedz

    Ciekawa sprawa, znów dzięki za świetne informacje. Na początku wdarł się mały błąd „Dziś wieczorem jednak dzięki poleceniu dr Matsumoto TREFIŁEM na laureata”.

  2. Kamilia 5 marca, 2013 at 11:28 Odpowiedz

    Film jest genialny. Przyznam, że oglądałam go tuż po premierze i absolutnie nie zwracałam wtedy uwagi na mowę ciała. Warto go obejrzeć przede wszystkim ze względu na walory artystyczne choć na pewno analiza pozwoli skorzystać również z tych naukowych:)

  3. 0zki 28 lutego, 2013 at 22:43 Odpowiedz

    Jakże się uśmiałem przy tym filmie! naprawdę nawet nie wiesz jak cholernie jestem Tobie wdzięczny! KOCHAM CIĘ FACET! Coś jest w tym magicznego! Te gesty tego pana i pani! Przecudne, przepiękne! Cieszę się również że zacząłeś częściej artykuły wrzucać, naprawdę to doceniam! Dziękuje! ^_^

Post a new comment