Tracimy umiejętność odczytywania ludzi

Zawsze zastanawiał mnie fakt, dlaczego tak trudno zapamiętuje się ludzi? Szczególnie podczas spotkań i imprez, kiedy poznaje się kilka osób na raz. Ciekawa sytuacja może nas spotkać, gdy nowo poznana dziewczyna czy chłopak zaczepiają nas na ulicy, a my za nic na świecie nie możemy sobie przypomnieć, gdzie ją poznaliśmy.

Jak się okazuje, tracimy część zdolności naszego umysłu na rzecz innych. Jest to znacząca różnica szczególnie w przypadku rozpoznawania ludzkich twarzy, co za tym idzie emocji. Francuscy naukowcy z College de France donoszą, iż osoby, które świetnie potrafią czytać mają trudności z rozpoznawaniem twarzy.

Doszli do tego wniosku badając dwie grupy osób, jedna grupa to zbiór osób świetnie potrafiących czytać a kolejna to grupa analfabetów. Okazało się, że osoby nie potrafiące czytać mają dużo lepsze rezultaty w przypadku rozpoznawania twarzy, od płynnie czytających.

Zdaniem Stanislasa Dehaene’a, który był kierownikiem owych badań, wynika to z tzw. teorii neuronalnego recyklingu. Zakłada ona, że nowe umiejętności takie jak czytanie kierują obszary mózgu pierwotnie spełniających inne role. Stanislas sądzi, że obecnie obszar w mózgu odpowiedzialny za czytanie był pierwotnie przeznaczony za odczytywanie ludzkich twarzy oraz za skupianie się na ruchu (istotna cecha dla drapieżnika). Co za tym idzie, nasze umiejętności odczytywania mowy ciała są odrobinę słabsze, dzięki umiejętności płynnego czytania. Coś za coś.

[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Twierdzenie, że człowiek wykorzystuje 20% mózgu jest powszechnie powtarzanym mitem. Zdaniem prof. Wróbla, najprawdopodobniej nawet za najdrobniejszy element – Za to, że widzimy muchę na białej ścianie – odpowiada praca całego umysłu.[/notify_box]

Aż boje się zapytać, jakie elementy zastępuje wiedza jak poruszać się np. w systemie operacyjnym naszego komputera czy prowadzić samochód?

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

1 comment

Add yours
  1. Tom 27 lutego, 2013 at 14:19 Odpowiedz

    heh – moze byc to prawda 🙂 Zawsze mnie zastanawialo dlaczego moi koledzy ktorzy ledwo pokonczyli podstawowke lepiej zapamietuja twarze, rozpoznaja ludzi sprzed kilkunastu imprez i duzo lepiej oczytuja ludzkie emocje ode mnie… A to moze byc wina zbyt czestego czytania i zbyt dobrej edukacji 😀 Cos co zawsze wydawalo mi sie atutem, bedac mlodszym :)…

Post a new comment