twarz to setki informacji o Tobie

Twoja twarz to wizytówka z setką informacji

Ile razy zdarzyło Ci się zapomnieć imię nowo co poznanego rozmówcy? Dziesiątki, setki razy? Spokojnie to zupełnie normalne. Ja gubię średnio 10 imion nowo co poznanych osób tygodniowo. To dość frustrujące. Dlatego też postanowiłem odszukać prostą technikę podnoszącą moją skuteczność.[notify_box font_size=”13px” style=”blue”]Najprostsza technika na łatwiejsze zapamiętywanie imion. Gdy poznajesz dajmy na to dziewczynę, o imieniu Kasia. Wtedy przypominasz sobie najbardziej charakterystyczną Kasię, z Twojego życia. Może to być Twoja mama, dziewczyna z dzieciństwa czy superbohatera z Hollywood i szukasz wspólnych mianowników, w wyglądzie czy sposobie bycia i łączysz je ze sobą. Wtedy łatwiej będzie Ci je sobie przypomnieć.[/notify_box]

Wracając jednak do sedna tego co chcę Ci dzisiaj powiedzieć. Nie zapamiętujemy imion nowo co poznanych osób z prostego powodu. Natłok bodźców i akcji, którą musimy wykonać bardzo nas obciąża. Po pierwsze nasz umysł skanuje twarz nowo co poznanej osoby, identyfikuje i kategoryzuje jako przyjaciel lub nie przyjaciel. Ponadto poznanie wiąże się, z behawioralną, kulturową reakcją w postaci uścisku dłoni, pocałunku w policzek czy ukłonu. Ta cała sytuacja często pozbawia nas umiejętności poznawczych tego typu.

Technologia przychodzi nam z pomocą/przemocą

A gdybyś po samym spojrzeniu na twarz, danej nowo co poznanej osoby, miał jej imię przed oczami? To jeszcze nic, co gdybyś miał dostęp natychmiast do jej życiorysu, facebooka oraz wszystkich danych zgromadzonych w sieci? Wyobraź sobie, że wchodzisz do sklepu. Pierwszy raz w życiu, w nowym miejscu, a ekspedientka wita Cię po imieniu, proponuje Twoją ulubioną herbatę i mówi, że buty które zazwyczaj kupujesz są u nich przecenione i może chciałbyś je przymierzyć? Okazuje się, że taka technologia jest już w fazie testów w kilkudziesięciu hotelach oraz sklepach na terenie Stanów Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii.

System ten został stworzony z myślą o rozpoznawaniu VIPów i został stworzony przez NEC IT Solutions. Jego zadaniem jest rozpoznawanie wpływowych osób niezależenie od ubioru, stopnia zasłonięcia twarzy okularami czy szalami, system jest już na bardzo zaawansowanym etapie. Po rozpoznaniu osoby za pomocą kamer, ekspedient jest informowany, w kasie czy za pomocą służbowego tabletu o preferencjach oraz historii danej osoby.

Już mnożą mi się w głowie zastosowania tego systemu oraz kontrowersje związane z potencjalną inwigilacją. Ten system to szansa czy zagrożenie?

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

1 comment

Add yours
  1. Dante190884 14 sierpnia, 2013 at 10:19 Odpowiedz

    Ludzie – wzrokowcy [jak ja] mają łatwiej: podczas poznawania nowej osoby robię „zdjęcie” jego/jej twarzy i przypisuję etykietkę paweł/asia. Powtarzam w myślach dwa – trzy razy usłyszane imię i gotowe.

Post a new comment