mowa ciała

Tyle wskazówek, od czego zacząć?

Spotykasz współpracownika, który drapie się po uchu a Ty chcesz wiedzieć czy jest z Tobą szczery, następnie jedziesz do salonu samochodowego, by wybrać nowego leksusa, a na końcu spotykasz żonę, która jakoś dziwnie się zachowuje i jak w tym wszystkim się odnaleźć? Jak poznać co jest prawdą a co nie? Jak wyłapać coś wartościowego w gąszczu mowy ciała?

Tak wiem wiem, w początkowym stadium Twoich kompetencji będzie to trudne i zamiast uczyć Cię teraz, o tych wszystkich wskazówkach, nauczę Cię techniki, którą stosuje się podczas przesłuchań (teraz w tle powinieneś słyszeć o taki diabelski śmiech 😉 ).

A więc do rzeczy, rozmawiasz z dajmy na to z Kasią, na początku rozmawiasz na neutralny temat, kalibrujesz w jaki sposób zachowuje się naturalnie gdy jest zrelaksowana – jak oddycha, w jakim tempie mówi, co robi z rękoma oraz nogami. Następnie rozpoczynasz tematy, które Cię interesują np. czy oddała faktury na czas, rozmawiasz o tym kilka chwil, a potem zmieniasz temat na znów neutralny. Teraz Twoja obserwacja powinna skupiać się na momencie przejścia (transition) i obserwacji różnic pomiędzy newralgicznym tematem a neutralnym. Czym większy kontrast tym większa pewność w Tobie, że coś jest na rzeczy. Ta technika jest praktycznie zawsze wykorzystywana, podczas przesłuchiwania podejrzanych. [notify_box font_size=”13px” style=”green”]Osoba zaangażowana w jakieś przewinienie, będzie starała się unikać tematu jak ognia. Zaobserwujesz to po reakcji ulgi w momencie zmiany tematu na mniej zobowiązujący. Reakcje ulgi: zmniejszenie źrenic, głęboki wdech i wypuszczenie powietrza, rozluźnienie dłoni, ramion oraz nóg, zdjęcie okrycia wierzchniego, uśmiech a czasem delikatny chichot.[/notify_box]

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

1 comment

Add yours

Post a new comment