W Anglii wykrywacze kłamstw zadecydują o zasiłkach dla Polaków

5 lat temu pojawiły się pierwsze wdrożenia systemu wykrywającego kłamstwa na podstawie rozmowy telefonicznej w 24 gminach, w celu wykrywania oszustów zasiłkowych. W Wielkiej Brytanii występuje 25 proc. zniżka podatkowa zwana – council tax, dla osób mieszkających samotnie. Oprogramowanie miało analizować poziom stresu na podstawie, którego miały być wyciągane wnioski. Gdy system oznaczał rozmówcę jako kłamcę, kierowano do niego kontrolę by zweryfikować podejrzenie, tym samym wyeliminowano 3.800 podatników, gdyż składali nieprawdziwe oświadczenia. 2 lata później program został zarzucany jako mało wiarygodny.

Jednak na początku zeszłego roku władze Southwark postanowiły wyciągnąć trupa z szafy, reanimować go i przywrócić do życia….

Czy mamy się czego bać?

pinokio

Na początek przyjrzyjmy się klasycznemu urządzeniu potocznie zwanemu wykrywaczem kłamstw. Ma za zadanie wykrywać, zmiany emocjonalne na podstawie wskazówek behawioralnych takich jak: ciśnienie krwi, zmiana przewodnictwa skóry, zmiany barwy głosu, szybkość oddechu, a nawet obserwować zmiany w układzie trawienia. Wykrywacz kłamstw odkrywa fluktuacje emocjonalne jako reakcje na dane pytania, nie de facto kłamstwa. Do tego służy wariograf. A teraz jak myślisz jaką skuteczność ma owe urządzenia? Niestety jest bardzo mało wiarygodnych badań naukowych poświęconych trafności ich wykorzystania. Jak donosi dr Paul Ekman, obecnie jest nie więcej jak 50 badań naukowych, spełniających minimalne wymogi naukowości.

Szacuje się, że skuteczność wariografu to od 10 do 85%. Wysoki wskaźnik jest mocno związany z wiarą przesłuchiwanego w jego skuteczność. Jeżeli znasz działanie owej mistycznej machiny i wiesz, że nie wykrywa kłamstw, a ponadto czytasz mojego bloga, skuteczność na Tobie będzie bliższa tych 10%. Biorąc pod uwagę, że człowiek potrafi naturalnie wykrywać kłamstwa z 55% dokładnością, nie mamy pewności czy wykrywacz kłamstw jest lepszy od zwykłego człowieka…

Wariograf czy analiza głosu?

wykrywacz_klamstw

Zobacz teraz z jednej strony masz niesamowicie skomplikowaną aparaturę, nad którą ludzkość pracuje już dziesiątki lat i nadal nie ma odpowiedzi w jakim stopniu rzeczywiście pomaga, a w jakim stopniu jest wyłącznie narzędziem nacisku na przesłuchiwanego. A z drugiej strony masz prosty software, który analizuje wypowiedzi rozmówców wyłącznie na podstawie głosu. Ten soft jest ułamkiem tego co potrafi wariograf, a ludzie uznają go za wiarygodny. Błędnie. To tak jakby myśleć, że skoro ma się jedynie kombinezon kosmonauty zamiast całego programu kosmicznego, nie potrzeba nic więcej by dotrzeć na Marsa.

Czy ten system właściwie pomaga?

System, o którym wspominam na początku może pomagać, jeżeli dostatecznie wielka grupa ludzi uwierzy, że działa. Wtedy zamiast kłamać będą szczerzy, bo będą sądzili, że ich kłamstwa i tak się wydadzą. Jednak jest to budowanie systemu na oszustwie porównywalny do tego, który był stosowany przez średniowieczną inkwizycję.

Podsumowując, system instalowany w Wielkiej Brytanii to wyłącznie zabawka, która niczego nie dowodzi.

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

No comments

Add yours