W poszukiwaniu idealnego głosu

Nuty atrakcyjności

Jadąc w autobusie, słyszysz za sobą dźwięczny, pełny i głęboki głos. Pobrzmiewają w nim nutki rozbawienia, lekka doza pewności siebie, bogactwo rozbudzających tonów. Co czujesz?

Jak twierdzą naukowcy, nasza percepcja natychmiast przypisuje pozytywne cechy osobom o przyjemnym brzmieniu głosu. Ten efekt aureoli wpływa silnie na interakcje – kobiety wymieniają głos jako jeden z kluczowych elementów atrakcyjności mężczyzn; również  panowie wyżej oceniają kobiety o „pociągającym” głosie. To efekt stereotypów i genetycznych uwarunkowań – udowodniono bowiem, że np. niski głos u mężczyzn związany jest z  wyższą płodnością. Taki wniosek potwierdzili w swoich badaniach kanadyjscy naukowcy, analizując procesy, zachodzące w tanzańskim plemieniu Hadza.  Jak mówi profesor David Feinberg z McMaster University: „Mężczyźni z niskimi głosami odnosili większy sukces reprodukcyjny, ponieważ rodziło im się więcej dzieci”. Obecnie te naturalne elementy są silnie modyfikowane przez tło kulturowe, jednak niski męski głos wciąż niesie pozytywne konotacje (szczególnie w aspekcie atrakcyjności), rzutując również na postrzeganie wyglądu. Doskonałym przykładem są lektorzy radiowi i telewizyjni – Wasze wyobrażenia o ich wyglądzie z pewnością nie zgadzają się z rzeczywistością!

.Idealny głos

Naukowcy postanowili zbadać charakterystykę „idealnego” głosu, uwzględniając najważniejsze jego czynniki. W przypadku obu płci atrakcyjny głos cechuje się większą dźwięcznością (jest „barwniejszy”) i mniejszą monotonnością – czyli brakiem zmian natężenia, wysokości, tonu. Elementem, którego jest niemal pozbawiony, to nosowe brzmienie – utożsamiane z szerokim wachlarzem cech niepożądanych społecznie. W wypadku mężczyzn ważne jest, by głos był niski, zbyt wysokie brzmienie kojarzy się z niedojrzałością , zniewieścieniem, mniejszą inteligencją. Ponadto „idealny głos” cechuje się średnimi wartościami w obrębie tonacji, dynamiki, rozpiętości skali głosu, przenikliwości i piskliwości. W skrócie mówiąc – najbardziej lubimy głosy przeciętne, z przyjemnie brzmiącymi nutami, bez irytujących cech, ciepłe i głębokie.

Mężczyźni upodobali sobie jeszcze jeden typ, odmienny od „ideału” – dziecinne damskie głosy. Osoby nim obdarzone odbierane są jako ciepłe, szczere, nieco bezbronne i niewinne. Jednocześnie zmniejsza się ich obraz jako kompetentnych i dominujących, ale zapewne płci brzydszej niezbyt to przeszkadza. Panie o temperamentnych, wyrazistych głosach nie mają się jednak czego obawiać – mężczyzn o wysokiej pewności siebie i  silnej potrzebie wyzwań częściej pociąga taka właśnie charakterystyka wokalna.

Zamiast wiedźmy – wdzięczna nimfa

Te informację pozwolą pobawić się głosem, nieco nad nim popracować – bo zmiana brzmienia głosu jest możliwa, wymaga tylko regularnych ćwiczeń. Doskonałym przykładem jest pani poseł Joanna Senyszyn, obdarzona naturalnie głosem „wiedźmowatym”, skrzeczącym i nieprzyjemnym. Jednak dzięki intensywnym ćwiczeniom, zdołała osłabić negatywne cechy i sprawić, by jej głos brzmiał nieco znośniej, niż drapanie paznokciami o tablicę.

A jeśli mimo usilnych prób nasz głos wciąż odbiega od ideału? Idźmy za radą Wojciecha Mana, która udzielił W. Cejrowskiemu:

„Było wiadomo, że od 6.00  do 7.00 ludzie śpią, więc WC wygłaszał wtedy krótkie spicze na różne tematy. Mann już na wstępie go ostrzegł:

–  Tylko się nie przejmujże  najpierw  będą  cię nienawidzić,  bo masz  irytujący głos i strasznie  irytujący  sposób mówienia.  Potem będą  cię kochać  właśnie za to, że ich irytujesz.

I przez pierwszy miesiąc przez telefon  leciały same joby, ludzie błagali, żeby go zdjąć z anteny. A wtedy jeszcze nie było „WC Kwadransa”  i nikt  go  nie znał  z telewizji.  Raz  WC  wpadł  na  pomysł, żeby zorganizować  konkurs  pod  tytułem:  „Jak  wygląda  pan  Cejrowski?”  I  wyszło  na  to,  że  ma  60  lat, jest  łysy z  „pożyczką”, ma włosy  w uszach,  obleśny  typ.  W  końcu  zdradził  słuchaczom,  że pan Cejrowski ma 29 lat, jest przystojny, i do tego opalony… Nie było Internetu,  więc słuchacze  nie  zaakceptowali  tego  obrazu.  A potem, stopniowo, zaczęli kochać WC”

(fragment książki Grzegorza Brzozowicza „Cejrowski – biografia.”)

Mateusz Górski autor bloga: http://drugiednokomunikacji.blogspot.com/

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Mateusz Gorski

Jestem miłośnikiem racjonalnego podejścia do życia i radości swobodnego myślenia. Cenię sobie wolność intelektualną, finansową i duchową. Nie znoszę głupoty, ignorancji i przeciętności. Kosztuję z rozkoszą kolejne gatunki yerba mate, którą polecam każdemu i zawsze.

No comments

Add yours