Lego emocje

Więcej agresji przez ludziki Lego

Za moich czasów ludziki Lego miały kilka twarzy: pan z wąsem, smile i kilka innych i były na wagę złota. Było je trudniej zdobyć niż dziś tytuł magistra. Dziś twarzyczek z ekspresjami spod znaku Lego są już tysiące (dokładnie 6.000 żółtych główek). Jak się okazuje, badania nad emocjami mogą mieć z nimi związek. Dr Christoph Bartneck z University of Canterbury oznajmił, że twarze ludzików Lego stają się coraz bardziej agresywne.

Swoją zabawę tfu…. Badanie zaczął od przestudiowania wszystkich twarzyczek i pogrupował je względem emocji. Jak się okazuje, liczba buziek radosnych zmalała na rzecz tych pogniewanych. Nasz Doktor z Canterbury oznajmił że: dzieci dziś, które dorastają z klockami Lego, nie zapamiętają jedynie radosnych buziek ale zapamiętają również rozgniewane oraz przestraszone. Dr Bartneck wyciągnął wniosek, że przeniesienie ciężaru z jednej emocji na inne będzie miało wpływ na rozwój dzieci. A ponadto ważne jest, by stworzyć odpowiedni zestaw ekspresji mimicznych, które będą korzystnie oddziaływały na nasze dzieci.

Pa(d)nie doktorze…. ta teza

Po pierwsze, Pan doktor wychodzi z założenia, że emocje smutku oraz gniewu są złe. A to bardzo błędny kierunek myślenia. Gniew może motywować, inicjować zmianę a nawet prowadzić do pokoju, równie dobrze miłość może prowadzić do wojen, konfliktów i waśni. Istotą jest by uczyć świadomości emocji oraz panowania nad nimi. Nie zamieciemy jednych emocji pod dywanem kosztem innych, tak to nie działa, bo emocje są zakodowane w naszych żyłach. Idąc tym tropem powinniśmy wykreślić z Bilbi oraz Koranu wszystkie związane z agresją kawałki, wyrzucać z TV wszystkich, którzy są agresywni oraz wulgarni itd.

Podsumowując, ciekawa obserwacja dr Bartnecka, obrazująca zmieniającą się tendencje, do pokazywania nasyconych, silnych emocji. Jednocześnie reakcja, że powinniśmy cenzurować wyrazy twarzy ludzików Lego, zanadto przesadzona.

[sc:formularz-dolny ]

Autor

Piotr Marszałkowski

Blog archiwalny, nie będzie rozwijany. Zapraszam na https://ux.marszalkowski.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *