zagadka

Zagadka – czy jej smutek jest autentyczny?

A teraz mam dla Ciebie, weekendową behawioralną zagadkę. Pochodzi z fan page firmy Humintell (David Matsumoto). Zadaję Ci to pytanie, bo tam nikt do końca nie potrafił uzasadnić swojej odpowiedzi, a nie jest to łatwe zadanie. Na poniższym filmie, widzimy Andrea Sneiderman, została uznana winną dziewięciu z 13 zarzucanych jej czynów w związku z morderstwem jej męża. Andrea na poniższym filmie prosi sędziego o złagodzenie kary dla dobra swoich dzieci.

A teraz pytanie: Jak sądzisz, czy smutek na jej twarzy jest autentyczny? Proszę uzasadnij krótko swój sąd.

[sc:formularz-dolny ]

Autor

Piotr Marszałkowski

Blog archiwalny, nie będzie rozwijany. Zapraszam na https://ux.marszalkowski.org

8 myśli w temacie “Zagadka – czy jej smutek jest autentyczny?”

  1. Brak widocznej ekspresji na czole, zero oznak smutku.Gdyby obejrzc to bez glosu mozna by pomyslec,ze poprostu cos czyta.Nie sa to prawdziwe emocje .

  2. Po analizie innych materiałów dochodzę do wniosku że ta pani Kłamie. Brak oznak smutku, żadnych ekspresji na twarzy, jedyne widoczne ekspresje to gniew gdy mówi o panu którego oskarża oraz strach gdy zwraca się do sędziego,pozostałość to czysta gra. A co o tym myśli Piotr?

  3. Aha jeszcze, tak sobie pomyślałem, że czytanie z kartki nie przekonuje mnie, gdyby była pewna swoich uczuć, mówiłaby z głowy. Zastanawiam się także nad brakiem gestykulacji rąk, obserwując osoby płaczące widać, jak przecierają oczy z łez, zakrywają łzy. Gestykulacją podkreślają wypowiedź, tutaj takowej nie ma, jakby czytała w ogóle nie swój tekst.

    1. A jeśli chodzi o kwestię rąk jeszcze 🙂 czy jeśli smutek jest realny, dostrzeglibyśmy delikatne(bądź w ogóle)drżenie rąk?
      Wiele osób wstydzi się płakać publicznie czy okazywać smutek. Ekspresje i gesty, które kojarzą mi się ze smutkiem to drżenie pewnych okolic ciała, chociażby dłoni czy przede wszystkim dolnej wargi(tak mi się przynajmniej wydaje). I jeśli smutek jest realny, dostrzegalibyśmy chociażby to co napisał Konrad – ocieranie łez, zakrywanie twarzy.

      Nie łatwo wydawać wyrok na człowieka, ta Pani mnie nie przekonała swoim zachowaniem jednak. Kwestia intuicji, też oscylowałbym swój osąd związany z gestykulacją czy barwą głosu.
      Ale zastanawia mnie także fakt, czy mogła powiedzmy, pogodzić się z zaistniałą sytuacją i pomimo smutku(bo załóżmy, że go odczuwa) stawić czoła kolejnej rozprawie i (względnie) ze spokojem „wyrecytować” tekst z kartki.

  4. Moim zdaniem, nie widać smutku w oczach tj. brwi nie układają się w ekspresję smutku, a gałki oczne suche jak Sahara. Jej ton głosu brzmi jak w czyste aktorstwo. Przy takim płaczu jaki chciała pokazać, powinna być ( przepraszam za słownictwo, mam nadzieję, że nikogo tutaj nie zniesmaczę) zasmarkana, ale mogę się mylić.

  5. Moim zdaniem jej smutek nie jest autentyczny. Po pierwsze – tak mi podpowiada intuicja; po drugie – wydaje mi się że jej stan emocjonalny jak i głos jest zbyt jednostajny jak na takie natężenie emocji. Proszę poprawcie mnie jeżeli się mylę, mój osąd może być krzywdzący.

  6. Póki co wstrzymuję się od osądu ale mam pytanie, co oznacza ruch jej brwi( brwi lecą do góry) gdy głowę zwraca w stronę sędziego mówiąc/czytając dalej. dobrze to widać mniej więcej od 2:40 do 4:00.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *