zagadka

Zagadka – czy jej smutek jest autentyczny?

A teraz mam dla Ciebie, weekendową behawioralną zagadkę. Pochodzi z fan page firmy Humintell (David Matsumoto). Zadaję Ci to pytanie, bo tam nikt do końca nie potrafił uzasadnić swojej odpowiedzi, a nie jest to łatwe zadanie. Na poniższym filmie, widzimy Andrea Sneiderman, została uznana winną dziewięciu z 13 zarzucanych jej czynów w związku z morderstwem jej męża. Andrea na poniższym filmie prosi sędziego o złagodzenie kary dla dobra swoich dzieci.

A teraz pytanie: Jak sądzisz, czy smutek na jej twarzy jest autentyczny? Proszę uzasadnij krótko swój sąd.

[sc:formularz-dolny ]

Share this post

Piotr Marszałkowski

Z mową ciała i wykrywaniem kłamstwa jest jak z seksem, wszyscy myślą, że się na tym świetnie znają.

8 comments

Add yours
  1. katarzyna 25 marca, 2014 at 16:43 Odpowiedz

    Brak widocznej ekspresji na czole, zero oznak smutku.Gdyby obejrzc to bez glosu mozna by pomyslec,ze poprostu cos czyta.Nie sa to prawdziwe emocje .

  2. Jarek 23 września, 2013 at 19:47 Odpowiedz

    Po analizie innych materiałów dochodzę do wniosku że ta pani Kłamie. Brak oznak smutku, żadnych ekspresji na twarzy, jedyne widoczne ekspresje to gniew gdy mówi o panu którego oskarża oraz strach gdy zwraca się do sędziego,pozostałość to czysta gra. A co o tym myśli Piotr?

  3. Konrad 21 września, 2013 at 22:05 Odpowiedz

    Aha jeszcze, tak sobie pomyślałem, że czytanie z kartki nie przekonuje mnie, gdyby była pewna swoich uczuć, mówiłaby z głowy. Zastanawiam się także nad brakiem gestykulacji rąk, obserwując osoby płaczące widać, jak przecierają oczy z łez, zakrywają łzy. Gestykulacją podkreślają wypowiedź, tutaj takowej nie ma, jakby czytała w ogóle nie swój tekst.

    • Paweł 22 września, 2013 at 09:30 Odpowiedz

      A jeśli chodzi o kwestię rąk jeszcze 🙂 czy jeśli smutek jest realny, dostrzeglibyśmy delikatne(bądź w ogóle)drżenie rąk?
      Wiele osób wstydzi się płakać publicznie czy okazywać smutek. Ekspresje i gesty, które kojarzą mi się ze smutkiem to drżenie pewnych okolic ciała, chociażby dłoni czy przede wszystkim dolnej wargi(tak mi się przynajmniej wydaje). I jeśli smutek jest realny, dostrzegalibyśmy chociażby to co napisał Konrad – ocieranie łez, zakrywanie twarzy.

      Nie łatwo wydawać wyrok na człowieka, ta Pani mnie nie przekonała swoim zachowaniem jednak. Kwestia intuicji, też oscylowałbym swój osąd związany z gestykulacją czy barwą głosu.
      Ale zastanawia mnie także fakt, czy mogła powiedzmy, pogodzić się z zaistniałą sytuacją i pomimo smutku(bo załóżmy, że go odczuwa) stawić czoła kolejnej rozprawie i (względnie) ze spokojem „wyrecytować” tekst z kartki.

  4. Konrad 21 września, 2013 at 21:43 Odpowiedz

    Moim zdaniem, nie widać smutku w oczach tj. brwi nie układają się w ekspresję smutku, a gałki oczne suche jak Sahara. Jej ton głosu brzmi jak w czyste aktorstwo. Przy takim płaczu jaki chciała pokazać, powinna być ( przepraszam za słownictwo, mam nadzieję, że nikogo tutaj nie zniesmaczę) zasmarkana, ale mogę się mylić.

  5. Szymon 21 września, 2013 at 16:08 Odpowiedz

    Moim zdaniem jej smutek nie jest autentyczny. Po pierwsze – tak mi podpowiada intuicja; po drugie – wydaje mi się że jej stan emocjonalny jak i głos jest zbyt jednostajny jak na takie natężenie emocji. Proszę poprawcie mnie jeżeli się mylę, mój osąd może być krzywdzący.

  6. Paweł 21 września, 2013 at 12:49 Odpowiedz

    Póki co wstrzymuję się od osądu ale mam pytanie, co oznacza ruch jej brwi( brwi lecą do góry) gdy głowę zwraca w stronę sędziego mówiąc/czytając dalej. dobrze to widać mniej więcej od 2:40 do 4:00.

Post a new comment